Po zakończeniu kariery Kamil Stoch podkreślał, że zamyka ważny etap i nie chce udawać, że wszystko da się zaplanować. – Jestem szczęśliwy, że to już koniec i mogę rozpocząć nowe życie. Nie piszemy sobie sami scenariusza życia – mówił po ostatnim skoku w Planicy.

Wątek jego nowego zajęcia pojawił się po konkursie FIS Cup w Szczyrku. Jan Galica w rozmowie z kanałem W Sporcie przekazał, że Stoch wszedł w rolę szkoleniowca. – Kamil został trenerem. Trenuje już chłopaków – relacjonował.

ZOBACZ WIDEO: Dramat Bukowieckiej tuż przed finałem ME. Polka ujawnia kulisy

Galica ocenił też, że były lider kadry ma predyspozycje do pracy z młodszymi zawodnikami. – Myślę, że to dobry materiał na trenera. W sumie wiedzę ma – dodał, zaznaczając, że dla skoczków kluczowe będzie słuchanie rad i ciężka praca.

Stoch prowadzi treningi w swoim klubie KS Eve-nement Zakopane. Sam Galica przyznał, że nie miał jeszcze okazji trenować pod okiem Stocha. – Niestety nie. Może kiedyś będę miał ten zaszczyt – powiedział.

Stoch już wcześniej poświęcał czas na pracę z młodymi adeptami w swoim klubie. Na razie nie wiadomo, czy będzie chciał wejść na wyższy poziom szkolenia i włączyć się w szersze działania przy kadrze.

W kontekście możliwej współpracy z Polskim Związkiem Narciarskim przywołano też słowa Stefana Horngachera, który niedawno został koordynatorem szkolenia w PZN. – Pracujemy nad tym, żeby może nieco częściej odwiedzał naszą drużynę albo był bardziej wewnątrz zespołu – mówił Austriak, a sezon Pucharu Świata ma ruszyć pod koniec listopada.