Mieszkania w największych polskich miastach coraz częściej przekraczają granicę 20 tys. zł za metr, podczas gdy oferta tańszych lokali szybko się kurczy. Najbardziej szokujący wzrost odnotował Wrocław, gdzie w ciągu roku liczba mieszkań w tej cenie skoczyła aż o 142 proc.
W największych polskich miastach szybko przybywa mieszkań kosztujących ponad 20 tys. zł za metr kwadratowy, a rekordowy wzrost odnotował Wrocław – aż o 142 proc. w ciągu roku.
Jednocześnie oferta tańszych lokali wyraźnie się kurczy: w Warszawie i Wrocławiu spadła o 18 proc., w Trójmieście o 12 proc., a w Poznaniu o 22 proc.
Rosną też średnie ceny mieszkań, szczególnie w Warszawie, Wrocławiu i Trójmieście, podczas gdy najlepiej sprzedają się większe lokale, na które popyt zwiększył się wraz z poprawą dostępności kredytów.
W największych polskich miastach szybko przybywa mieszkań kosztujących ponad 20 tys. zł za metr kwadratowy, a w wielu z nich kurczy się oferta tańszych lokali
– wynika z danych zebranych przez RynekPierwotny.pl.
Rekordową zmianę zanotował w lipcu Wrocław, gdzie liczba drogich mieszkań wzrosła w ciągu roku aż o 142 proc.
Skokowo rośnie liczba mieszkań kosztujących powyżej 20 tys. zł za metr kwadratowy. Wrocław jest rekordzistą
Z danych zebranych przez RynekPierwotny.pl wynika, że przybywa mieszkań kosztujących ponad 20 tys. zł za metr kwadratowy, a ubywa tańszych lokali.
W przypadku mieszkań kosztujących ponad 20 tys. zł za metr w ciągu ostatnich 12 miesięcy ich liczba wzrosła we wszystkich największych metropoliach. W Warszawie oferta najdroższych mieszkań zwiększyła się w lipcu rok do roku z ok. 3,6 tys. do ok. 5,2 tys., czyli o 42 proc., w Trójmieście wzrosła z ok. 2,1 tys. do blisko 3 tys., czyli także o 42 proc. Natomiast we Wrocławiu liczba takich mieszkań zwiększyła się z niespełna 500 do ok. 1,2 tys., czyli aż o 142 proc., a z kolei w Poznaniu wzrosła z 276 do 552, a więc o 100 proc.
Równocześnie na wielu rynkach kurczy się oferta mieszkań z niższych segmentów cenowych, czyli poniżej 15 tys. zł za metr kwadratowy – w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście oraz z ceną poniżej 12 tys. zł za metr – w Poznaniu, Łodzi i miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Z danych RynekPierwotny.pl wynika, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy liczba takich mieszkań zmniejszyła się w Warszawie z 5,3 tys. do 4,3 tys. lokali, czyli o 18 proc., we Wrocławiu z 6,2 tys. do 5,1 tys. (-18 proc.), w Trójmieście z 3,8 tys. do 3,4 tys. (-12 proc.) oraz w Poznaniu z 2,8 tys. do 2,2 tys. mieszkań (-22 proc.).
Wyjątkiem okazał się Kraków, gdzie oferta mieszkań kosztujących mniej niż 15 tys. zł za metr kwadratowy wzrosła nieznacznie z 3,4 tys. do 3,5 tys. lokali (+4 proc.). Także w Łodzi przybyło mieszkań z ceną nieprzekraczającą 12 tys. zł za metr kwadratowy – ich liczba zwiększyła się z 5,7 tys. do 6,1 tys. (+7 proc.). Jeszcze większy wzrost odnotowano w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, gdzie oferta takich lokali zwiększyła się z 6,5 tys. do 7,1 tys. mieszkań (+9 proc.).
Jak kształtują się ceny mieszkań w polskich metropoliach?
W metropoliach, w których najbardziej skurczyła się oferta relatywnie tanich mieszkań, odnotowano zarazem największy wzrost średniej ceny metra kwadratowego lokali dostępnych w sprzedaży. W ciągu ostatnich 12 miesięcy średnia cena metra kwadratowego wzrosła o 11 proc. w Warszawie, o 8 proc. we Wrocławiu, o 8 proc. w Trójmieście oraz o 5 proc. w Poznaniu. Z kolei umiarkowane zmiany cen odnotowano w Krakowie (+3 proc.) i Łodzi (+2 proc.), gdzie oferta mieszkań z niższych segmentów cenowych nie skurczyła się. W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii średnia cena metra kwadratowego była natomiast o 1 proc. niższa.
Z kolei średnia cena metra kwadratowego mieszkań dostępnych w ofercie wrocławskich deweloperów wzrosła w lipcu rok do roku o 4 proc., do blisko 15,9 tys. zł. Także w Krakowie mieszkań z ceną przekraczającą 20 tys. zł za metr kwadratowy w lipcu było więcej niż przed rokiem. Ich liczba zwiększyła się tam z ok. 1,3 tys. do ok. 1,8 tys., czyli o 35 proc. Z kolei w Warszawie średnia cena za metr kwadratowy spadła w lipcu rok do roku ok. 1 proc. – do 19,8 tys. zł.
Które mieszkania cieszą się zainteresowaniem? Rynek stawia na komfort
W największych metropoliach najszybciej znikają z rynku mieszkania duże. Kupują je przede wszystkim ci nabywcy, którzy dzięki poprawie dostępności kredytów mogą dziś pozwolić sobie na lokal o wyższym standardzie lub o większym metrażu
– mówi Jan Dziekoński, główny ekonomista portalu RynekPierwotny.pl.
W największych polskich miastach lokale mające co najmniej cztery pokoje sprzedają się średnio w czasie krótszym niż pięć kwartałów, podczas gdy w przypadku kawalerek okres wyprzedaży sięga blisko dziewięciu kwartałów.

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.



