Fani Motoru liczyli w minioną niedzielę na przekonujące zwycięstwo z Fogo Unią Leszno, co miało przede wszystkim poprawić morale zespołu przed arcytrudnym spotkaniem w Grudziądzu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
To się udało. Motor wygrał 48:42 i nadal liczy się w walce o play-off PGE Ekstraligi.
— Plan minimum wykonaliśmy, nadal walczymy o czołową czwórkę — mówi Jacek Ziółkowski, menedżer Motoru. — Takie są fakty. Czeka nas teraz duże wyzwanie. Jedziemy w piątek mecz o życie. Jeżeli go co najmniej nie zremisujemy, to czeka nas dwumecz z Włókniarzem Częstochowa i przedwczesne wakacje — dodał.
Ziółkowski przed meczem z GKM
W piątek GKM czeka mecz w Grudziądzu. Przed nim w bardzo niepokojącym tonie wypowiedział się menedżer Ziółkowski. — Żeby osiągnąć zadowalający wynik w Grudziądzu, nasi zawodnicy muszą coś poprawić. Większość nie ma jednak prędkości, więc trudno o wielki optymizm. Trudno mi odpowiedzieć, dlaczego jeden czy drugi zawodnik jedzie słabiej. Raczej jest to pytanie do zawodników i ich teamów. Przecież ja nie jeżdżę na danym motocyklu i nie potrafię odpowiedzieć, czego mu brakuje. Odpowiednią prędkość mają chyba tylko Bartosz Zmarzlik i Fredrik Lindgren. Pozostali natomiast mają swoje problemy sprzętowe. Ja za nich recepty nie znajdę, a dwójka zawodników to za mało, żeby z Grudziądza wywieźć odpowiedni wynik. Potrenujemy przed piątkiem gdzieś w Polsce, bo trenowanie w Lublinie przed meczem w Grudziądzu pozbawione jest sensu. Tyle możemy zrobić jako sztab trenerski, reszta już zależy od zawodników — podsumował wyraźnie zaniepokojony Jacek Ziółkowski.
Elektryzująco zapowiadające się spotkanie Bayersystem GKM Grudziądz – Orlen Oil Motor Lublin odbędzie się już w najbliższy piątek, 21 sierpnia, o godzinie 20:30. Grudziądzanie w razie zwycięstwa wyrzucą Motor z walki o medale mistrzostw Polski. To byłoby niewątpliwie bardzo dużą niespodzianką i zakończeniem kilkuletniej hegemonii Lublinian, którzy w latach 2021-2025 meldowali się w wielkim finale PGE Ekstraligi. Trzykrotnie z rzędu rozstrzygali wielki finał na swoją korzyść.