OGLĄDAJ. Witold Zembaczyński gościem Pawła Pawłowskiego
Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że będzie we wtorek rozmawiała ze stroną amerykańską w sprawie m.in. produkcji w Polsce pocisków do wyrzutni Patriot. Według niej, sama decyzja USA w tej sprawie to może być „kwestia miesiąca, dwóch”. Sobkowiak-Czarnecka dodała, iż „nie jest żadną tajemnicą”, iż w sprawie możliwej produkcji rakiet do wyrzutni Patriot Polska „przede wszystkim” rywalizuje ze stroną niemiecką.
Redakcja polecaProdukcja rakiet Patriot w Polsce
– To jest bardzo zaawansowana deficytowa technologia, stricte strzeżona przez Amerykanów jako ich rodzime know-how – powiedział Witold Zembaczyński, członek sejmowej komisji obrony narodowej. Przypomniał, że już od jakiegoś czasu jest mowa o tym, że Polska ma być centrum serwisowym rakiet Patriot w najwyższej wersji PAC-3. – Tych najbardziej potrzebnych teraz w Ukrainie do zwalczania pocisków balistycznych – wyjaśnił.
Podkreślił rolę „nauki technologicznej” w przemyśle zbrojeniowym, żeby „produkować w sposób powtarzalny, niezawodny efektory, jakimi są na przykład rakiety”. – To nie jest tak, że można od razu wyprodukować najnowszy na świecie czołg, albo od razu przystąpić do produkcji najbardziej zawansowanego systemu uzbrojenia – dodał. Zembaczyński poinformował, że w 100 proc. kibicuje pani minister w staraniach o produkcję rakiet Patriot.
– Konkurują o to z nami Niemcy. Ja uważam, że my mamy mocniejsze karty – ocenił. Jego zdaniem w tym wyścigu nie liczy się Kijów. – Trudno mi sobie wyobrazić, mimo pełnej sympatii, by była ta produkcja możliwa w Ukrainie, gdzie problemem nie jest tylko kwestia bezpieczeństwa przed atakiem środkami napadu powietrznego, ale też ryzyka infiltracji środowisk przemysłowych, szpiegostwa rosyjskiego czy swego rodzaju korupcja – argumentował. – My mamy naprawdę mocne karty, by u nas były produkowane te rakiety. Życzę tego nam wszystkim, bo one są jedynym panaceum na rosyjskie rakiety balistyczne i te lepsze pociski manewrujące – dodał.
Polska odda rakiety Ukrainie?
Rakiet do systemu Patriot brakuje Ukrainie. Wołodymr Zełenski apeluje do sojuszników o przekazywanie tych pocisków. Poseł był pytany,
czy Polska powinna po raz kolejny udostępnić jakąś część ze swoich zasobów. – Powinniśmy to zrobić kolektywnie jako cały Zachód w kooperacji ze Stanami Zjednoczonymi w ramach struktur NATO. W zgodzie i porozumieniu przekazywać każdą liczbę niezbędnych rakiet – odparł. Wskazał, że Polska posiada arsenał ok. 200 pocisków.
Redakcja poleca