Poseidon i AWACS nad Polską. Kolejny dzień nietypowej aktywności NATO

19 sierpnia na radarach lotniczych ponownie można było obserwować zwiększoną aktywność wojskowych samolotów NATO nad Polską. Jedną z maszyn był amerykański P-8A Poseidon, morski samolot patrolowy i rozpoznawczy należący do US Navy. 

Redakcja poleca

Polish Military Radar zwrócił uwagę, że Flightradar24 początkowo błędnie oznaczył maszynę jako myśliwiec F-35A. Samolot wystartował z Keflaviku na Islandii, gdzie stacjonują P-8A Poseidon wykorzystywane do regularnych misji patrolowych nad Bałtykiem. Według Polish Military Radar maszyna wcześniej wykonała tankowanie w powietrzu w strefie TSA29 KATE, a następnie kontynuowała zaplanowane działania patrolowe i rozpoznawcze. 

Nad Polską zaobserwowano również Boeinga E-3A Sentry, czyli samolot wczesnego ostrzegania i dowodzenia AWACS. Według danych Flightradar24 maszyna przyleciała przed południem z bazy w Geilenkirchen w Niemczech. Następnie wylądowała w północnej Polsce. Serwis nie wskazuje dokładnego miejsca, ale trasa sugeruje możliwość wykorzystania 21. Centralnego Poligonu Lotniczego w Nadarzycach.

Trasa samolotu Boeing  E-3A Sentry

Trasa samolotu Boeing E-3A Sentry/ Foto: Flightradar24.com

Po ponad godzinie E-3A wystartował i poleciał w kierunku Litwy. Tam wykonał kilka pętli, po czym wrócił w stronę Niemiec, ponownie przez polską przestrzeń powietrzną. 

Wcześniej było jeszcze więcej maszyn

19 sierpnia jest kolejnym dniem zwiększonej aktywności lotniczej NATO po znacznie bardziej intensywnych operacjach obserwowanych dzień wcześniej. 18 sierpnia w rejonie Polski i państw bałtyckich śledzono loty około 25 maszyn różnych państw Sojuszu. Wśród nich były m.in. samoloty tankowania powietrznego Airbus A330 MRTT, E-3A Sentry, polskie Gulfstreamy G550, amerykańskie EA-37B Compass Call II i C-40A Clipper oraz śmigłowce AH-64E Apache. 

Redakcja poleca

Aktywność była widoczna również w pobliżu obwodu królewieckiego. Według amerykańskich źródeł wtorkowe działania obejmowały m.in. amerykańskie i norweskie samoloty bojowe, polskie wojska lądowe oraz natowskiego E-3A AWACS. 

Amerykańskie Siły Powietrzne w Europie określiły działania z 18 sierpnia jako rutynowe szkolenie prowadzone wspólnie z sojusznikami i partnerami. Jednocześnie odmówiły podania szczegółów, powołując się na względy bezpieczeństwa operacyjnego. NATO również przekazało, że celem jest wzmacnianie interoperacyjności, gotowości i odstraszania. 

Samoloty NATO nad Polską. Nie było komunikatów

Nietypowy jest przede wszystkim brak wcześniejszych, szczegółowych komunikatów o tych działaniach. W przeszłości większe operacje lotnicze NATO były często oficjalnie zapowiadane jako ćwiczenia. Tym razem informacje pojawiały się przede wszystkim za pośrednictwem obserwatorów śledzących ogólnodostępne dane z radarów lotniczych, a komunikaty Sojuszu pozostawały bardzo lakoniczne. 

NATO nie podało szczegółowego scenariusza działań z 18 sierpnia i nie potwierdziło, czy były one bezpośrednio elementem operacji Eastern Sentry. Sojusz podkreśla jedynie, że stale zwiększa zdolności obronne i gotowość na wschodniej flance. 

Polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało natomiast, że wzmożona aktywność lotnictwa NATO w najbliższych dniach jest związana z ćwiczeniami sojuszniczymi prowadzonymi w ramach Eastern Sentry. Rzecznik DORSZ ppłk Jacek Goryszewski przekazał PAP, że ćwiczenia mają służyć m.in. budowaniu świadomości operacyjnej, przećwiczeniu procedur i uzyskaniu efektu odstraszania na wschodniej flance. 

Eastern Sentry uruchomiono we wrześniu 2025 roku po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. NATO określa operację jako wielodomenowe działanie zwiększające czujność i gotowość na całej wschodniej flance.

Redakcja poleca