Policjanci zostali wezwani na interwencję w związku z agresywnym zachowaniem 75-latka wobec żony. Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyzna, używając niebezpiecznych przedmiotów, groził kobiecie pozbawieniem życia.

Zaatakował interweniujących policjantów

Podczas interwencji 75-latek nie reagował na wydawane polecenia. Miał również grozić policjantom śmiercią. W pewnym momencie ruszył w ich kierunku, mając przy sobie maczetę, nóż i siekierę.

— Idąc w stronę mundurowych z rozmachem rzucał w nich tymi niebezpiecznymi przedmiotami. Dzięki szybkiej reakcji policjantów i zastosowanym unikom nóż i siekiera nie trafiły w żadnego z nich — relacjonuje podkom. Katarzyna Szewczuk z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Jeden z funkcjonariuszy został jednak uderzony rękojeścią rzuconej maczety. Agresywne zachowanie mężczyzny widzieli członkowie jego rodziny. Jak przekazała policja, 75-latek skierował agresję także wobec jednego z nich.

Policjanci obezwładnili mężczyznę i przewieźli go do pomieszczenia dla osób zatrzymanych w zamojskiej komendzie.

Trzy miesiące tymczasowego aresztu

Zgromadzony materiał dowodowy został przekazany Prokuraturze Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim. Według policji potwierdza on podejrzenie popełnienia czynnej napaści na funkcjonariuszy, znęcania się nad żoną oraz kierowania gróźb karalnych wobec niej i innego członka rodziny.

— Prokuratura przychyliła się do tego wniosku, a następnie Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim potwierdził zasadność tymczasowego aresztowania — informuje podkom. Katarzyna Szewczuk.

Decyzją sądu podejrzany spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie.

Źródło: Policja Zamość