— Poziom wody w Dunaju utrzymuje się powyżej przewidywanego pułapu. Wzrósł o 15 cm dzięki dotychczasowym pracom, w tym budowie progu dennego i zatopieniu dwóch barek — poinformował Magyar.
Dodał, że od niedzieli może rozpocząć się ponowne uruchamianie pozostałych sześciu turbin elektrowni, czyli trzech bloków, które wcześniej wyłączono.
— Przewiduje się, że w przyszłym tygodniu, w czwartek lub piątek, elektrownia będzie już pracować z pełną mocą 2000 MW — zaznaczył premier.
— Byliśmy świadkami wspaniałej solidarności narodowej — podsumował Magyar, odnosząc się do reakcji mieszkańców na apele władz o oszczędzanie wody i energii elektrycznej w obliczu utrzymujących się w kraju upałów.
„Operacja oczyszczenie” na Węgrzech. Ekspert ostrzega przed „polityką zemsty”
Elektrownia w Paksu
Elektrownia w Paksu dysponuje czterema blokami o łącznej mocy wynoszącej około 2000 MW. W normalnych warunkach dostarcza blisko połowę energii elektrycznej wytwarzanej w kraju. Moc siłowni ograniczono z powodu rekordowo niskich wartości poziomu wody w Dunaju, wykorzystywanej do chłodzenia obiektu.