Tramwaj metropolitalny łączący Bydgoszcz i Toruń odchodzi na dalszy plan. Urząd Marszałkowski chce skupić się na koncepcji nowej linii kolejowej po prawej stronie Wisły. W grę może wchodzić także kolej dużych prędkości, z pociągami osiągającymi nawet 250 km/h.

Pociąg zamiast tramwaju

Przez lata samorząd województwa rozwijał koncepcję tramwaju metropolitalnego, który miał połączyć Toruń z Bydgoszczą, a po drodze obsługiwać pobliskie gminy. Teraz pomysł ten został zastąpiony koncepcją połączenia kolejowego. Decyzja jest efektem ekspertyzy wykonanej w ubiegłym roku. Jak tłumaczy Adam Stańczyk, dyrektor Departamentu Planowania Strategicznego i Współpracy Regionalnej Urzędu Marszałkowskiego, analiza wykazała, że kolej może być rozwiązaniem bardziej efektywnym i elastycznym od tramwaju.

– Pociąg porusza się szybciej, a linia kolejowa może stać się częścią całego regionalnego systemu połączeń kolejowych, obsługując relację nie tylko Bydgoszcz – Toruń, jak miałoby to miejsce w przypadku tramwaju. Dodatkowo od strony organizacyjnej, uruchamianie połączeń kolejowych jest łatwiejsze niż współpraca pomiędzy co najmniej trzema podmiotami w zakresie organizacji połączeń tramwajowych, bo sieci w obydwu miastach, są przecież zarządzane przez te miasta – odpowiada Adam Stańczyk.

Na tym etapie nie wiadomo jednak, kiedy nowa linia mogłaby powstać.

Nie ma jeszcze harmonogramu

Urząd Marszałkowski dopiero szacuje, ile będzie kosztować przygotowanie kolejnej ekspertyzy. Analizowane są dwa warianty zakresu opracowania. Dopiero po uzyskaniu wycen może zapaść decyzja o zleceniu dokumentu.

– Jest zdecydowanie zbyt wcześnie, żeby mówić o harmonogramie – podkreśla Adam Stańczyk. – Aktualnie Urząd Marszałkowski szacuje wartość zamówienia ekspertyzy. Jest to postępowanie, które służy ustaleniu jaka może być wartość takiego zlecenia. Urząd przeprowadza dwa szacowania jej zakresu – poszerzony i zawężony, żeby zorientować się, jakie mogą być różnice w wycenie w zależności od zakresu merytorycznego ekspertyzy. Jeśli uzyskane wartości wyceny ekspertyzy będą mogły być zaakceptowane, może zostać podjęta decyzja o jej zleceniu.

Co istotne, urząd zaznacza, że na terenie Bydgoszczy nie przewiduje obecnie nowych inwestycji kolejowych związanych z tym projektem. Nowa linia miałaby po prostu wpiąć się w istniejącą infrastrukturę.

– Budowa linii KDP (CMK Północ), a tym bardziej budowa nowej linii kolejowej na prawobrzeżu Wisły, zastępującej wcześniejszą koncepcję tramwaju metropolitalnego, musi wiązać się z budową nowej infrastruktury na terenie Torunia – mówi przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego. – Jest więc oczywiste, że jeśli ekspertyza będzie miała w przyszłości być przydatna jako materiał pomocniczy lub wytyczna do szczegółowego trasowania przebiegu nowych linii kolejowych, to zaproponowane rozwiązania nie mogą kolidować z planami rozwojowymi Torunia. Propozycje nieakceptowane przez władze miasta nie tylko nie byłyby konstruktywne, ale wręcz wprowadzałyby dezorientację i opóźniały dalsze prace.

Natomiast jeśli chodzi o Bydgoszcz – na tym etapie zakłada się, że gdyby doszło do realizacji nowej linii na prawobrzeżu Wisły, w granicach miasta nie dojdzie do żadnych nowych inwestycji poza obecnie funkcjonującymi liniami kolejowymi. – Nowoprojektowana linia wpinałaby się w istniejącą linię 209 jeszcze przed mostem w Fordonie. Nie ma więc mowy o jakimkolwiek trasowaniu nowej linii na terenie Bydgoszczy, tu nie ma żadnej analogii do sytuacji w Toruniu – opowiada dyrektor.

A co z koleją dużych prędkości?

Najbardziej ambitny wariant zakłada, że nowe połączenie mogłoby w przyszłości pełnić również funkcję trasy Kolei Dużych Prędkości. – Koncepcja jest wciąż relatywnie bardzo nowa, ma zaledwie dwa miesiące. Została zaprezentowana w sposób ideowy, bardzo schematyczny, który pokazuje tylko relacje, ale nie szczegóły. Spodziewamy się, że Port Polska może chcieć współpracować z poszczególnymi regionami dla szczegółowego wytrasowania linii, w taki sposób, żeby z jednej strony unikać niepotrzebnych konfliktów, ale z drugiej – dać możliwość regionom na zaproponowanie rozwiązań pozwalających na optymalne wykorzystanie szans, jakie daje realizacja KDP – mówi Stańczyk.

Urząd Marszałkowski przyznaje również, że nie prowadził jeszcze rozmów z Portem Polska na temat przyszłości tego połączenia.

Czy oznacza to ostateczny koniec pomysłu tramwaju metropolitalnego? Na razie urząd nie pozostawia tu większych wątpliwości. – Na tym etapie, ogół działań koncentruje się na idei linii kolejowej – przekazuje dyrektor.

Autor: Grzegorz Giedrys

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

]]>