W ostatniej kolejce ekipa znad Brdy pokonała Stal Rzeszów aż 58:32. Przez cały czas padał deszcz, warunki nie należały do najłatwiejszych, ale ostatecznie wszyscy skończyli mecz cało.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Niewiele wniosków idzie wyciągnąć z takiego meczu, gdyż normalnie nie ścigamy się w takich warunkach. Padało na szczęście niezbyt mocno, dlatego objechaliśmy całe spotkanie. Było szybko, ciężko było nawet o jakieś spotkanie w boksach. Ale jesteśmy wszyscy w komplecie, zdrowi, więc jest dobrze — mówił po meczu Dariusz Śledź.
Bardziej niż samo spotkanie, wszystkich elektryzował jednak wybór półfinałowego rywala. Wiadomo już, że Polonia o finał zawalczy z H. Skrzydlewska Orłem Łódź. Pierwszy mecz półfinałowy odbędzie się już w tę niedzielę w Łodzi.
Polonia wciąż bez Przyjemskiego?
Najprawdopodobniej Bydgoszczanie podejdą do tego meczu w niepełnym składzie. Kontuzję po upadku w finale MIMP wciąż leczy Wiktor Przyjemski. Sam zawodnik czuje się już lepiej i chętnie wsiadłby na motocykl. Trener Polonii tonuje jednak nastroje co do ewentualnego występu 21-latka w niedzielę.
— Wolałbym nie. Wiktor wyrywa się do jazdy, ale chyba zaczekamy jeszcze z jego powrotem — powiedział Śledź.
Przyjemski jest siódmym zawodnikiem całej Metalkas 2. Ekstraligi ze średnią 2,255 pkt/bieg. Z pewnością 21-latek przydałby się drużynie na mecz w Łodzi, jednak starcie niespełna dwa tygodnie temu między tymi ekipami pokazało, że nawet bez Przyjemskiego Polonia może powalczyć o wygraną.
W przypadku absencji mistrza świata juniorów z 2024 roku ponownie rolę zawodnika U-24 przejmie duet młodzieżowców, czyli Maksymilian Pawełczak oraz Kacper Andrzejewski. Wszystko wskazuje jednak na to, że podczas rewanżowego starcia półfinałowego Wiktor Przyjemski wspomoże już swoją drużynę na torze. Rewanż zaplanowany został na 6 września o godzinie 15:15.