Wisła Kraków wpadła na nietypowy pomysł przed wymianą murawy na swoim stadionie. Kibice mogą kupić fragment boiska z R22 i zabrać go do własnego domu. Co ciekawe, cena wcale nie jest zaporowa.
Na stadionie przy ulicy Reymonta wkrótce pojawi się nowa trawa. Krakowski klub postanowił wykorzystać tę okazję i zamiast po prostu pozbyć się dotychczasowej murawy, zaoferował jej fragmenty swoim sympatykom. To właśnie na niej Biała Gwiazda wywalczyła powrót do Ekstraklasy.
ZOBACZ WIDEO: Polak żyje w Hiszpanii jak w raju. „Nie muszę się martwić o jutro”
„Kawałek R22 w Twoim domu! Korzystając z faktu, że na naszym stadionie wkrótce pojawi się nowa trawa, chcielibyśmy podzielić się z Wami tą dotychczasową, na której powróciliśmy do Ekstraklasy” – przekazała Wisła Kraków w mediach społecznościowych.
Do sprzedaży trafiły fragmenty murawy o wymiarach około 30 na 20 centymetrów. Za jeden trzeba zapłacić 59,99 zł. Klub podkreślił, że liczba dostępnych egzemplarzy jest ograniczona, a każdy z nich otrzyma certyfikat autentyczności. Wisła zaleca, aby po zakupie przesadzić trawę do doniczki lub ogródka.
Pomysł krakowskiego klubu przypomina akcję FIFA po mistrzostwach świata. Światowa federacja również zaoferowała kibicom możliwość kupienia fragmentów murawy, na której rozegrano finał mundialu. Różnica była przede wszystkim w cenie. Pamiątki związane z najważniejszym spotkaniem turnieju kosztowały krocie.
Dla sympatyków Wisły zakup ma przede wszystkim wartość sentymentalną. Chodzi bowiem o fragment boiska z sezonu zakończonego powrotem klubu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Zamiast trafić do utylizacji, część starej murawy z R22 może więc znaleźć się w domach i ogrodach kibiców Białej Gwiazdy.