Po odpadnięciu GKS-u Katowice w III rundzie eliminacji Ligi Konferencji, PKO Ekstraklasie pozostało czterech pucharowiczów. W czwartek grali oni w IV rundzie eliminacji, w przypadku Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok – Ligi Europy, a w przypadku Rakowa Częstochowa i Górnik Zabrze – Ligi Konferencji.
Lech zdemolował 7:0 FC Thun, a Jagiellonia nie była bardziej litościwa dla Iberii Tbilisi, którą rozbiła 4:0. Niezła jest sytuacja Rakowa po wyjazdowym remisie 2:2 z Hajdukiem Split i tylko Górnik nie zapunktował dla polskiej ligi do rankingu UEFA, ponieważ przegrał 2:3 z AS Monaco.
Bilans dnia to dodatkowe 0,5 punktu dla PKO Ekstraklasy. Ponad połowa planu maksimum na czwartek została wykonana. Był to pozytywny, choć nieidealny dzień.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie. Co za bramka. Poezja na boisku!
PKO Ekstraklasa broni 10. miejsca w rankingu UEFA, które zawdzięcza wynikom z tego sezonu, a także z czterech wcześniejszych. Polska liga wykonała olbrzymi skok w klasyfikacji, może zająć historycznie wysoką pozycję, a nawet wprowadzić mistrza bezpośrednio do Ligi Mistrzów bez konieczności gry w eliminacjach.
Najbardziej zacięta rywalizacja powinna toczyć się z ligami czeską, grecką i duńską. Już nawet 12. miejsce na zakończenie sezonu pozwoli w 2028 roku nie tylko wystawić dwa kluby w eliminacjach Ligi Mistrzów, ale także dwa w eliminacjach Ligi Europy i jeden w eliminacjach Ligi Konferencji.
Aktualnie kluczowe dla wszystkich zaangażowanych lig jest wprowadzenie jak największej liczby klubów do fazy ligowej. Lech i Jagiellonia mają awans chyba w kieszeniach, Raków ma mały plusik po swojej stronie w rywalizacji z Hajdukiem. Zła jest ponownie sytuacja Górnika przed wyjazdowym rewanżem.
Ranking UEFA na miejscach 1.-15. (za uefa.com):