Dino Polska po publikacji wyników za pierwsze półrocze 2026 r. wskazuje na dalszy wzrost zatrudnienia, ale jednocześnie coraz wyższe koszty związane z pracownikami. W sprawozdaniu zarządu spółka podaje, że na koniec czerwca grupa zatrudniała 58 431 osób, wobec 53 523 rok wcześniej. Oznacza to wzrost o 4 908 pracowników, czyli o około 9,2 proc. rok do roku.
Na koniec czerwca 2026 r. Grupa Dino zatrudniała 58 431 osób, o 4 908 więcej niż rok wcześniej.
Koszty świadczeń pracowniczych wzrosły w I półroczu o 14,5 proc., do 2,439 mld zł.
Dino wskazuje, że wzrost kosztów wynikał zarówno z większego zatrudnienia, jak i wyższych wynagrodzeń.
Dino Polska: koszty świadczeń pracowniczych
W tym samym czasie koszty świadczeń pracowniczych rosły jeszcze szybciej.
W pierwszym półroczu 2026 r. wyniosły 2,439 mld zł, wobec 2,130 mld zł w analogicznym okresie 2025 r.
To wzrost o 308,7 mln zł, czyli o 14,5 proc.
W samym drugim kwartale koszty świadczeń pracowniczych były wyższe o 16,3 proc. rok do roku.
Więcej pracowników i wyższe wynagrodzenia
Spółka wprost wskazuje, że wzrost kosztów świadczeń pracowniczych wynikał z dwóch czynników: zwiększenia liczby pracowników oraz wzrostu wynagrodzeń. Dino łączy wzrost zatrudnienia ze zwiększeniem skali działalności, ekspansją sieci sklepów oraz rosnącą sprzedażą w istniejących placówkach.
Raport nie podaje jednak przeciętnego wynagrodzenia w grupie ani informacji o tym, o ile procent wzrosły płace poszczególnych grup pracowników. Nie pozwala więc na precyzyjne wyliczenie skali podwyżek na jednego zatrudnionego.
Można natomiast wskazać, że dynamika kosztów pracowniczych była wyższa niż dynamika zatrudnienia: 14,5 proc. wobec około 9,2 proc. To jest spójne z informacją zarządu, że na wzrost kosztów wpływały nie tylko nowe etaty, ale również wyższe wynagrodzenia.
Rosnące płace wpływają na koszty działalności Dino
Presja płacowa jest widoczna również w innych pozycjach kosztowych. Koszty sprzedaży i marketingu wzrosły w pierwszym półroczu o 384,4 mln zł, czyli o 13,8 proc., do 3,163 mld zł.
– „Wzrost ten był spowodowany głównie wzrostem kosztów wynagrodzeń, wzrostem skali działalności Grupy Dino i związaną z tym ekspansją sieci sklepów Dino oraz rosnącą sprzedażą w istniejących sklepach (LfL), co wiązało się z koniecznością ponoszenia większych kosztów związanych z utrzymaniem sklepów i przechowywaniem towarów” – napisano w sprawozdaniu zarządu.
W całej strukturze kosztów świadczenia pracownicze były jedną z pozycji, które najmocniej zwiększyły wydatki grupy. Łączne koszty według rodzaju wzrosły o 1,989 mld zł, a sama pozycja świadczeń pracowniczych zwiększyła się o 308,7 mln zł.
Rynek pracy pozostaje jednym z głównych ryzyk
Zarząd Dino wskazuje również, że sytuacja na rynku pracy będzie miała wpływ na wyniki firmy w kolejnych miesiącach 2026 r. Spółka wymienia przede wszystkim niski poziom bezrobocia i wzrost wynagrodzeń jako główne czynniki wpływające na koszty działalności grupy.
W części poświęconej ryzykom Dino zwraca uwagę, że handel detaliczny charakteryzuje się stosunkowo wysoką rotacją pracowników. Przy niskim bezrobociu i dużej konkurencji o pracowników sklepowych mogą pojawiać się trudności z rekrutacją oraz dalsza presja na wzrost wynagrodzeń. Zdaniem spółki może to negatywnie wpływać na jej koszty, wyniki i perspektywy.
Ekspansja zwiększa zapotrzebowanie na pracowników
Wzrost zatrudnienia należy też zestawić z rozwojem sieci.
Na koniec czerwca 2026 r. Dino prowadziło 3176 sklepów, o 341 więcej niż rok wcześniej.
W pierwszym półroczu otwarto 148 nowych placówek.
To oznacza, że rosnące koszty pracownicze są w części naturalną konsekwencją ekspansji. Jednocześnie raport pokazuje, że presja płacowa jest dziś dla Dino osobnym czynnikiem kosztowym, niezależnym od samego zwiększania liczby sklepów i zatrudnionych.
Spór zbiorowy
W tle wyników i rosnących kosztów pracowniczych pozostaje spór zbiorowy między Dino Polska a OPZZ Konfederacją Pracy w Handlu. Kolejna runda mediacji została wyznaczona na 2 września 2026 r. Związkowcy domagają się m.in.:
podwyżek wynagrodzeń (ostatnie propozycje mówiły o 900 zł podwyżki),
zwiększenia zatrudnienia
i utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.
Drugi spór dotyczy m.in. warunków pracy, monitoringu oraz przestrzegania praw pracowniczych i związkowych. Organizacja nie wyklucza dalszych działań protestacyjnych, w tym strajku generalnego, jeśli rozmowy z pracodawcą nie przyniosą porozumienia.




