Jak poinformował PAP kpt. Dominik Wels z Komendy Miejskiej PSP w Lesznie, zgłoszenie o zdarzeniu służby odebrały ok. godz. 16.

— Otrzymaliśmy zgłoszenie, że w okolicy lotniska szybowiec spadł na ziemię. Na miejsce zadysponowane zostały dwa zastępy straży — powiedział.

Dodał, że po dojeździe na miejsce zdarzenia, była tam już obecna policja i pogotowie. Pilot szybowca nie przeżył wypadku.

TVP3 Poznań podaje, że ofiarą katastrofy lotniczej jest 67-letni mieszkaniec Poznania. Pilotowany przez niego szybowiec „500 metrów nad ziemią miał wpaść w korkociąg i uderzyć o ziemie” — przekazała asp. szt. Anna Stelmaszczyk z policji w Lesznie.

Serwis elka.pl informuje, że wypadkowi uległ szybowiec Jantar należący do Aeroklubu Leszczyńskiego. — Z tego, co się dowiedziałem od świadków, przy podejściu do lądowania w trzecim zakręcie szybowiec przepadł, nie miał prędkości i wpadł w korkociąg — powiedział prezes Aeroklubu Leszczyńskiego Leszek Szabłowski. Mężczyzna, który pilotował szybowiec, miał doświadczenie i należał do leszczyńskiego aeroklubu — informuje elka.pl.