Bardzo efektowną oprawę przygotowali kibice Jagiellonii Białystok przy okazji meczu z Rangers FC w III rundzie eliminacji Ligi Europy.
Tyleż efektowna, co – jak się okazuje – bardzo kosztowna. UEFA oczywiście nie przeszła obok tego obojętnie i postanowiła „nagrodzić” klub dotkliwą karą finansową.
Jagiellonia będzie musiała zapłacić 60 tys. euro za użycie przez kibiców dużych ilości środków pirotechnicznych. A to nie wszystko, bo kolejne 11 tys. euro kosztuje blokowanie przejść. Mało? To jeszcze 15 tys. euro za opóźnienie rozpoczęcia meczu.
ZOBACZ WIDEO: Niedosyt w Zabrzu po szalonym meczu. Fani podziękowali piłkarzom
Ale uszczupli się nie tylko budżet Jagiellonii. Po kieszeni dostał też Raków Częstochowa.
Tym razem niewiele, bo 8 tys. euro za blokowanie przejść w meczu z Vallettą FC.
Ponadto jeden z członków sztabu szkoleniowego (Paweł Drechsler) został zdyskwalifikowany na jeden mecz w związku z czerwoną kartką, którą ujrzał w rewanżowym spotkaniu z Hammarby IF.
Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu Raków otrzymał karę w wysokości blisko 300 tys. złotych (60 tys. euro) za pirotechnikę (—-> WIĘCEJ).