Z informacji rozgłośni wynika, że chodzi o 33-letniego lekarza-rezydenta, który przyjmował pacjentów w jednej z prywatnych przychodni na warszawskiej Ochocie, także w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Mężczyzna rozpoczął w czwartek dyżur o godz. 8 rano. Natomiast po godz. 14 pojawiło się zgłoszenie, że może on być pod wpływem alkoholu. Personel przychodni powiadomił o sprawie policję — podaje RMF FM. Jak się później okazało, lekarz miał we krwi 1,4 promila alkoholu, co wykazały dwa przeprowadzone badania.
Pijany lekarz przyjmował pacjentów. Grozi mu więzienie
W ciągu kilku godzin pracy medyk przyjął stacjonarnie 11 pacjentów i przeprowadził 12 telekonsultacji. Nie przeprowadzał żadnych zabiegów.
„Krzyczcie, pytajcie, nie wierzcie ślepo”. Paweł Płuska po dramacie żony: tu są naprawiane błędy bogów
Z informacji RMF FM wynika, że lekarz będzie odpowiadał za narażenie innych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W piątek ma zostać przesłuchany. Grozi mu do pięciu lat więzienia.