– Nieistotne, które miejsce zajęli Głogowianie w minionej edycji. Teraz mamy nowy sezon i nowy zespół, choć nadal jest on dobrze zorganizowany. Często zmienia sposób gry, więc musimy na to sprawnie reagować – powiedział opiekun „Zielonych”.

Warciarze będą chcieli wyeliminować największe atuty rywala. – Chrobry bazuje na szybkich skrzydłowych – z jednej z strony to Jehor Szarabura, a z drugiej – Kelechukwu Ibe-Torti – przyznał Tokarczyk.

Poznaniacy powoli krzepną na boiskach Betclic I ligi. W czterech dotychczasowych spotkaniach zgromadzili 6 pkt. i dotąd byli bezkompromisowi, notując dwa zwycięstwa i dwa remisy.

– W I lidze nie ma większej presji czy stresu, nie ma też większego luzu. Widzimy natomiast, że to inne rozgrywki niż II liga, z większymi stadionami i lepszą organizacją. Ja się bardzo cieszę, że jesteśmy tego częścią. Sama praca musi być jednak tak samo rzetelna jak na każdym innym poziomie – podkreślił trener.

Przy Drodze Dębińskiej czekają już na powrót na własny stadion, ale na to nadejdzie czas dopiero 12 września – przy okazji starcia 8. serii z Arką Gdynia. – Prace na boisku już się zakończyły, lecz Poznańskie Inwestycje Miejskie muszą je teraz przekazać Poznańskim Ośrodkom Sportu i Rekreacji i dopiero wówczas będziemy mogli oficjalnie z niego korzystać. Murawa wygląda bardzo dobrze – zaznaczył rzecznik prasowy „Zielonych”, Piotr Komorowski.

Mecz 5. kolejki Betclic I ligi Chrobry Głogów – Warta Poznań odbędzie się w piątek o godz. 18.00.

ZOBACZ WIDEO: Kuriozalny gol w Anglii. Niewiarygodne, co zrobił bramkarz i obrońcy