Od kilku dni przez Polskę przechodzą burze i ulewy, które niekiedy są gwałtowne. W piątek czeka nas następna fala groźnych zjawisk pogodowych. Choć będzie jeszcze ciepło, znów zacznie mocno grzmieć i padać, a aura najbardziej da się nam we znaki w nocy z piątku na sobotę. Możliwe, że deszcz stanie się wówczas na tyle obfity, że pojawią się zalania.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

W związku z prognozowanymi burzami, silnym wiatrem i ulewami Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do odbiorców w woj. dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubelskim, łódzkim, małopolskim, mazowieckim, opolskim, podkarpackim, podlaskim, śląskim, świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim oraz dla części woj. lubuskiego, wielkopolskiego i pomorskiego.

„Możliwe przerwy w dostawie prądu. Unikaj otwartych przestrzeni” — przekazano w komunikacie.

IMGW wydał ostrzeżenia

Ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed burzami oraz ulewnym deszczem wydał wcześniej Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Alerty obejmują znaczną część kraju.

Policzyliśmy, które miasta najgorzej znoszą upały. Sprawdź nasz ranking.Indeks podatności na upały

„W regionie rozwijają się burze, którym towarzyszą przede wszystkim silne opady deszczu. Natężenie opadu wynosi miejscami około 5-10 mm/10 min., co daje godzinowe sumy rzędu około 20-30 mm. Punktowo burzom towarzyszyć może także grad i porywy wiatru do około 60-70 km na godz.. Strefa burz przemieszcza się z południowego zachodu na północny wschód” — informuje IMGW w najnowszym komunikacie.