W sezon 2026/27 w Premier League wystartował w piątkowy wieczór przy okazji meczu Arsenal – Coventry City (3:0).

Drugie spotkanie odbyło się w sobotę. Drugi z beniaminków (Hull City) podejmował Manchester United. I… nie czekaliśmy długo na pierwszą bardzo dużą niespodziankę.

Grający na euforii po awansie gospodarze sensacyjnie ograli „Czerwone Diabły” 2:0, strzelając oba gole w pierwszej połowie – po stałych fragmentach gry. Przyjezdni nie byli w stanie odpowiedzieć i zaczynają rozgrywki od mocnego falstartu.

ZOBACZ WIDEO: Polak żyje w Hiszpanii jak w raju. „Nie muszę się martwić o jutro”

Michael Carrick mógł pochwalić się naprawdę dobrym bilansem w roli pierwszego trenera Manchesteru United – 11-3-2. Kibice wiązali z nowym sezonem spore nadzieje, natomiast bardzo szybko na ich rozgrzane głowy wylano kubeł zimnej wody.

Sobotni mecz zaczął się idealnie z perspektywy gospodarzy – bramkę po rzucie rożnym zdobył Semi Ajayi. A jeszcze przed końcem pierwszej połowy drugi stały fragment (tym razem rzut wolny) przyniósł drugiego gola – Nobel Mendy wykorzystał świetne dośrodkowanie Regana Slatera.

Przyjezdni oddali więcej strzałów, natomiast nie powiemy, że wykreowali jakieś stuprocentowe okazje.

Hull City – Manchester United 2:0 (2:0)
1:0 Semi Ajayi 17′
2:0 Nobel Mendy 38′