Na Dolnym Śląsku – na A4 – pojawił się zator. To wszystko przez kolizję dwóch aut – pojazdy zderzyły się na jezdni prowadzącej do stolicy regionu. Do incydentu drogowego doszło w sobotę (22 sierpnia) chwilę po południu – z jego konsekwencjami kierowcy mierzą się jednak do teraz. Szczęście w nieszczęściu, że obyło się ono bez osób poszkodowanych – jak ustaliła redakcja Radia Wrocław.


Zablokowany pozostaje cały lewy pas – ruch odbywa się wyłącznie poprzez prawy. Lepiej zdjąć nogę z gazu przed węzłem Kostomłoty – tuż za nim i tak trzeba będzie hamować.


Następne utrudnienia dotyczą odcinka A4 w kierunku –> na granicę. Tam mowa o kolejnych zdarzeniach drogowych, które doprowadziły do zatorów w pobliżu Pietrzykowic czy na węźle Wrocław Południe – podał dziennik „Gazeta Wrocławska”.


Kierowcy, którzy chcą dotrzeć do Legnicy, powinni zaś uważać na korek w rejonie Bielan Wrocławskich.

Łączna długość korka to nawet 25 km


Z szacunków portalu Wirtualna Polska wynika, że zatory po obu stronach mają długość około 25 kilometrów.


Więcej informacji wkrótce…


Czytaj też:
Groźny incydent w Warszawie. Gruzin zatrzymał rządowy samochód Czytaj też:
Tajemniczy wypadek w Alejach Ujazdowskich. Kto kogo sprowokował i do czego?


Wczoraj (w piątek – 21 sierpnia) informowaliśmy natomiast o korku na trasie S2.


Pod Ursynowem, na Południowej Obwodnicy Warszawy, porobiły się spore zatory – m.in. w tunelu POW – co miało związek z kolizją.


I w tym przypadku nikomu nic się nie stało, lecz kierowcy musieli pogodzić się z wielogodzinnymi utrudnieniami w ruchu drogowym.