Temat napiwków nie od dziś dzieli polskie społeczeństwo, które nie jest przyzwyczajone do zostawiania w restauracjach dodatkowych wynagrodzeń, tak, jak jest to wpisane m.in. w kulturę amerykańską. Głos w tej kwestii zabierają osoby publiczne związane z branżą gastronomiczną — swoje zdanie wyraził ostatnio m.in. Mateusz Gessler, który w rozmowie dla pyszności.pl stwierdził, że napiwki powinny być obowiązkiem każdego gościa.Z opinią Mateusza Gesslera nie zgodziła się Katarzyna Bosacka, która przyznała, że choć „rozumie trudny biznes restauracyjny”, od lat obserwuje pracę szefów kuchni, ma wśród przyjaciół restauratorów i podziwia zaangażowanie niektórych kelnerów, to napiwek zostawia tylko wtedy, gdy jest zadowolona z obsługi.

— czytamy na Instagramie.

Na końcu wpisu Bosacka wyznała, że tego typu presja zniechęca ją do powrotu do danego lokalu gastronomicznego.

Katarzyna Bosacka

Andras Szilagyi / MW Media

Katarzyna Bosacka