Jeżeli dla kogoś był to pierwszy kontakt z MLS, to na pewno nie zakochał się w tej lidze. Nie była to – delikatnie rzecz ujmując – najlepsza wizytówka piłki nożnej w wydaniu amerykańskim.
W pierwszej połowie nie wydarzyło się w zasadzie nic. To było kiepskie 45 minut, ale w całej tej mizerii mieliśmy jeden kompletnie niepasujący element – gola na 0:1. I to jakiego! Maren Haile-Selassie oddał przepiękny techniczny strzał z narożnika pola karnego, po którym piłka poszybowała w samo okienko bramki. Inna sprawa, że nie wystarczyło to do zwycięstwa.
Trener Gregg Berhalter zagrał na nosie polskim kibicom, którzy tłumnie stawili się na Sports Illustrated Stadium w New Jersey. Chcieli zobaczyć Roberta Lewandowskiego, a tymczasem kapitan reprezentacji Polski rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. W końcu wszedł (w 65. minucie), jednak nie pokazał niczego szczególnego.
ZOBACZ WIDEO: Polak żyje w Hiszpanii jak w raju. „Nie muszę się martwić o jutro”
„Lewy” przynajmniej dał trochę radości tym wszystkim ludziom, którzy zasiedli na trybunach. Skandowali jego nazwisko, a gdy wchodził na boisko, to była euforia, jakby właśnie ktoś strzelił gola.
Najważniejsze fakty są jednak takie, że Chicago Fire nie potrafiło utrzymać prowadzenia. W 86. minucie do wyrównania doprowadził rezerwowy Cameron Harper (pojawił się na boisku dosłownie chwilę wcześniej), wykorzystując efektowną akcję i dośrodkowanie Erica Maxima Choupo-Motinga.
To oznacza tyle, że zakończyła się piękna seria sześciu zwycięstw z rzędu Chicago Fire.
84 minuty w ekipie gospodarzy rozegrał Julian Zakrzewski Hall. W pierwszej połowie był aktywny, pokazał parę błyskotliwych akcji, natomiast nie doszedł do żadnej sensownej sytuacji. Po przerwie wtopił się w tłum.
New York Red Bulls – Chicago Fire 1:1 (0:1)
0:1 Maren Haile-Selassie 38′
1:1 Cameron Harper 86′
Składy:
NY: Ethan Horvath – Dylan Nealis (56′ Omar Valencia), Justin Che, Julian Bazan, Matthew Dos Santos (46′ Jahkeele Marshall-Rutty) – Ronald Donkor, Adri Mehmeti, Emil Forsberg (57′ Eric Maxim Choupo-Moting) – Cade Cowell (46′ Jorge Ruvalcaba), Mijahir Jimenez (46′ Mohammed Sofo), Julian Zakrzewski Hall (85′ Cameron Harper).
Chicago: Chris Brady – Leonardo Barroso, Sam Rogers, Joel Waterman, Viktor Radojević (77′ Jonathan Dean) – Sam Williams (65′ Anton Saletros), Mauricio Pineda (87′ Dje D’Avilla), Maren Haile-Selassie – Philip Zinckernagel (65′ Robert Lewandowski), Robin Lod (86′ Puso Dithejane), Jonathan Bamba (86′ Jack Elliott).
Żółte kartki: Sofo (NY) oraz Barroso, Waterman (Chicago).
Sędzia: Serhij Demianczuk.