Pojawiły się nowe informacje dotyczące tragicznego zdarzenia, do którego doszło w nocy z 20 na 21 sierpnia na osiedlu Willowym w Nowej Hucie. W rejonie ulicy Stanisława Mierzwy zginął 36-letni mężczyzna. Policja potwierdziła redakcji „Krakowa dla Was”, że zdarzenie miało związek z osobami ze środowiska kibiców. Jeszcze w piątek 21 sierpnia lokalny portal kr24.pl poinformował nieoficjalnie, że 36-latek miał być związany ze środowiskiem kibiców Hutnika Kraków. Według informacji portalu do tragedii mogło dojść w wyniku starcia z innymi kibicami.

Wówczas podkreślano jednak, że były to informacje nieoficjalne, a policja nie potwierdzała publicznie takiego przebiegu zdarzeń. Jak informował KR24.pl, do tragedii doszło w rejonie ulicy Stanisława Mierzwy. Śmierć 36-latka miała być następstwem starcia z innymi osobami związanymi ze środowiskiem kibicowskim. Portal informował również, że zmarły miał być związany z kibicami Hutnika Kraków. Jak informuje KR24.pl, kibice uruchomili zbiórkę pieniędzy na pogrzeb 36-latka oraz pomoc dla jego córki.

Policja potwierdza część wcześniejszych doniesień

Najnowsze stanowisko policji potwierdza, że w sprawie pojawił się wątek środowiska kibiców. Funkcjonariusze nie ujawniają jednak szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia ani nie wskazują, jakie dokładnie osoby mogły brać w nim udział.

— Mogę jedynie potwierdzić, że, jak wynika z dotychczasowych ustaleń, zdarzenie miało związek z osobami ze środowiska kibiców. Na tym etapie nadal prowadzone są intensywne czynności mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności zdarzenia oraz osób, które brały w nim udział — przekazał redakcji mł. asp. Rafał Wawrzuta.

Policjant zaznaczył, że funkcjonariusze w dalszym ciągu poszukują świadków oraz osób posiadających informacje, które mogą pomóc w wyjaśnieniu sprawy.

— Ze względu na dobro prowadzonych czynności na razie nie są przekazywane bardziej szczegółowe informacje. Ewentualne dalsze komunikaty mogą pojawić się po wykonaniu kolejnych czynności przez policję, w tym w przypadku zatrzymań osób związanych ze zdarzeniem — dodał mł. asp. Rafał Wawrzuta.

Na tym etapie nie ma również informacji o ewentualnych zatrzymaniach. Policja prowadzi dalsze czynności, których celem jest ustalenie wszystkich okoliczności tragedii oraz osób uczestniczących w zdarzeniu.

Mundurowi nadal apelują do świadków i osób posiadających informacje mogące pomóc w sprawie o kontakt. Informacje można przekazywać pod numerem 47 83 52 910 lub za pośrednictwem numeru alarmowego 112.

Śledczy nie wykluczają, że kolejne informacje będą przekazywane po wykonaniu następnych czynności, w tym ewentualnych zatrzymaniach osób związanych ze zdarzeniem.