Ekipy z Łodzi i Bydgoszczy spotkały się już ze sobą na Moto Arenie 2 tygodnie temu. Abramczyk Polonia stawiła się bez Wiktora Przyjemskiego i Kaia Huckenbecka, lecz zdołała wygrać 44:40 (odjęto 6 punktów Toma Brennana). H. Skrzydlewska Orzeł pokazał się jednak z dobrej strony i kibice przez większą część meczu wierzyli w zwycięstwo.

– Było blisko podczas ostatniego spotkania z Bydgoszczą. Mam nadzieję, że tym razem będzie jeszcze bliżej i uda nam się sprawić niespodziankę. Wiem, że to bardzo trudne zadanie, ale oczywiście będziemy robić wszystko, żeby walka trwała do ostatniego biegu – powiedział Maciej Jąder na konferencji prasowej.

Żużel. Taktyczny kryminał Kościechy?! Tak tłumaczy porażkę z Motorem i brak play-off

Żużel. Vaculik odkupił winy! „Spadł mi największy w karierze kamień z serca”

Ekipa H. Skrzydlewska Orła nie będzie faworytem i mają świadomość, że niebawem mogą zakończyć sezon 2026. Mimo wszystko nie boją się Abramczyk Polonii i będą chcieli pokazać się z dobrej strony, przynajmniej na domowym torze.

– Myślę, że Bydgoszcz przyjedzie w najmocniejszym składzie. Nie wiem, czy Wiktor Przyjemski będzie już zdolny do jazdy, ale to jest najmocniejsza drużyna. Nie przegrali jeszcze z nikim, nie mają słabych zawodników i mają chyba najlepszych juniorów w Polsce. Czeka nas bardzo trudne zadanie, ale nikogo się nie boimy. Będziemy robić wszystko, żeby było jak najlepiej – mówi szkoleniowiec łódzkiej drużyny.

Żużel. Dziś Polska jedzie o złoto! Gdzie oglądać ściganie w Grudziądzu?

Żużel. Gollob wprost spytał Kościechę o Drabika! „Tomek, słucham, pomóż mi”

Największe obawy w Łodzi mają o postawę juniorów. Krzysztof Lewandowski po słabym początku sezonu zanotował dwa poprawne spotkania, lecz następnie znów zaczął wozić ogony. Niewykluczone, że zabraknie go w składzie H. Skrzydlewska Orła.

– Jeśli chodzi o Kacpra Halkiewicza, jestem spokojny. Trochę większym problemem jest Krzysztof Lewandowski. Myślałem, że będzie już dobrze, ale w meczu w Ostrowie pokazał, że nadal ma jakiś problem. Zobaczymy, co będzie. Nie jest jeszcze powiedziane, że ktoś nie wystąpi za niego. Wszystko rozstrzygnie się po tych dwóch treningach – powiedział Jąder.