Fiabema przebywa już w Norwegii, gdzie ma przejść testy medyczne i sfinalizować szczegóły długoterminowego kontraktu. Zainteresowanie zawodnikiem wykazywały również inne kluby, między innymi Silkeborg, ZTE oraz Molde, ale ostatecznie to Fredrikstad ma zostać jego nowym pracodawcą.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Norweg trafił do Lecha Poznań w lipcu 2024 r. Wcześniej występował w młodzieżowych zespołach Chelsea, a także rozegrał 30 spotkań w rezerwach Realu Sociedad. Trzykrotnie znalazł się w kadrze pierwszego zespołu hiszpańskiego klubu, ale nie doczekał się debiutu.

Bryan Fiabema — transferowy niewypał Lecha Poznań

Pobyt Fiabemy przy Bułgarskiej nie okazał się jednak udany. Napastnik nie zdołał na stałe wywalczyć miejsca w podstawowym składzie. Łącznie w barwach Lecha wystąpił w 48 meczach, zdobywając dwie bramki i notując dwie asysty. W styczniu 2025 r. został wypożyczony do holenderskiego ADO Den Haag.

Kontrakt zawodnika z Lechem obowiązuje do końca obecnego sezonu, ale wszystko wskazuje na to, że umowa zostanie zakończona przed czasem. Mimo rozczarowującej postawy Fiabemy mistrz Polski ma otrzymać za niego jedynie 140 tys. euro.

Pozyskał go, co prawda za darmo, ale w 2020 r. Chelsea za tego zawodnika zapłaciła Tromso IL 600 tys. euro. Oznacza to, że jego wartość spadła.

Fredrikstad po 17 kolejkach norweskiej ekstraklasy zajmuje ósme miejsce i ma na koncie 23 punkty. Transfer oznaczałby dla Fiabemy powrót do ojczyzny i kolejną próbę odbudowania kariery.

Lech, który żegna Norwega, koncentruje się obecnie na walce na kilku frontach. Poznaniacy po trzech meczach PKO Ekstraklasy mają siedem punktów, a dwa spotkania przełożyli i rozegrają je w innych terminach. W eliminacjach Ligi Europy natomiast rozgromili w pierwszym meczu IV rundy FC Thun 7:0. Rewanż odbędzie się w czwartek, 27 sierpnia.