Minister do spraw odbudowy, infrastruktury i transportu Mykoła Kałasznyk przekazał na Telegramie, że dron uderzył w pociąg relacji Łozowa—Charków na stacji Łymaniwka. W związku z zagrożeniem atakiem pociąg został wcześniej zatrzymany, a pasażerów ewakuowano.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoRosyjski dron uderzył w pociąg pod Charkowem. Mimo ewakuacji zginął pasażer

Jak podkreślił Kałasznyk, większość pasażerów i obsługa pociągu oddaliła się na bezpieczną odległość, jednak część osób pozostała w pobliżu infrastruktury kolejowej, co doprowadziło do tragicznych skutków, gdy doszło do uderzenia drona.

„Rosja po raz drugi zaatakowała ten elektryczny pociąg podczas pracy ratowników. Na szczęście nie było kolejnych ofiar” — dodał Kałasznyk.

Minister zaapelował, by podczas ewakuacji pasażerowie ściśle stosowali się do poleceń pracowników kolei i nie pozostawali w pobliżu wagonów z uwagi na stałe zagrożenie tzw. podwójnych uderzeń.

Według Kałasznyka w niedzielę, w Dniu Flagi Narodowej Ukrainy, rosyjskie siły uderzyły w infrastrukturę kolejową kraju pięć razy.

Co się stanie, gdy Zachodowi skończą się pociski przechwytujące. Smutne prognozySłużby ratownicze pracują na miejscu zdarzenia po rosyjskim ataku na Kijów na Ukrainie 15 sierpnia 2026 r.Podwójny atak na pociąg pasażerski w obwodzie odeskim

Śmiertelny atak w obwodzie charkowskim poprzedził podobny incydent tego samego dnia w obwodzie odeskim, gdzie odrzutowy dron szahid uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego nr 147 relacji Żytomierz — Odessa.

Czytaj także: „Nie wspominaj o armii ani o wojnie”. Tak działa machina rekrutacyjna Putina. Przeniknęliśmy za kulisy

Przewodniczący Ukrzaliznyci [państwowego przedsiębiorstwa kolejowego] Ołeksandr Persowski potwierdził, że zespół monitorujący kolej ogłosił ewakuację z wyprzedzeniem i zatrzymał pociąg na torach. Cała 593-osobowa grupa pasażerów, w tym 15 dzieci, a także załoga pociągu i lokomotywy, została bezpiecznie ewakuowana przed uderzeniem.

Kałasznyk oraz Ołeh Kipper, szef Odeskiej Obwodowej Administracji Państwowej, później potwierdzili, że rosyjskie siły ponownie uderzyły w lokomotywę po pierwszym ataku.

Czytaj także: Niepewny los porwanych przez Rosję dzieci. Kallas: zbrodnicza próba unicestwienia przyszłych pokoleń Ukrainy

W wyniku ataku w obwodzie odeskim nie było ofiar. Lokalne władze i Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) przetransportowały następnie wszystkich pasażerów autobusami do Odessy.