Iga Świątek przegrała z reprezentantką Stanów Zjednoczonych 5:7, 6:4, 4:6. Mecz był bardzo wyrównany, ale w decydującej partii Jessica Pegula wykorzystała kluczową szansę na przełamanie i zamknęła spotkanie przy własnym podaniu. Tym samym Polka zakończyła udział w zawodach na etapie półfinału.
Za taki wynik organizatorzy Cincinnati Open przewidzieli nagrodę w wysokości 297 315 dolarów. To niespełna 1,1 mln złotych. Dla porównania ćwierćfinalistki otrzymywały 154 210 dolarów, natomiast finalistka może liczyć już na 564 920 dolarów.
Jeszcze większa różnica czeka na triumfatorkę całej imprezy. Zwyciężczyni turnieju zgarnie 1 085 220 dolarów, czyli ponad trzykrotnie więcej niż Świątek za dojście do półfinału. Łączna pula nagród w kobiecej części zawodów wynosi 7 433 076 dolarów.
Dla Polki finansowa premia jest więc znacząca, choć sportowo wynik oznacza krok wstecz względem poprzedniego sezonu. W 2025 roku Świątek wygrała w Cincinnati, pokonując w finale Jasmine Paolini.
Świątek może teraz skupić się na US Open, który będzie najważniejszym punktem końcówki letniej części sezonu.
ZOBACZ WIDEO: Sukces Igi Świątek znaczy więcej niż jakiekolwiek słowa