23 sierpnia jest obchodzony Europejski Dzień Pamięci Ofiar Reżimów Totalitarnych. Tego dnia, 87 lat temu, podpisano pakt Ribbentrop-Mołotow – porozumienie między Niemcami i Związkiem Sowieckim, które utorowało drogę do wybuchu II wojny światowej.

Jednym z gości wydania specjalnego przygotowanego z tej okazji przez telewizję Newsmax Polska był prof. Marek Kornat, kierownik Zakładu Dziejów Dyplomacji i Systemów Totalitarnych w Instytucie Historii Polskiej Akademii Nauk.

W rozmowie z Krzysztofem Puternickim naukowiec zwrócił uwagę, że charakterystyczną cechą wszystkich totalitaryzmów jest organiczna nienawiść do katolicyzmu. Podczas gdy prześladowania Kościoła w Związku Sowieckim i bloku komunistycznym są raczej powszechnie znane, to mało kto wie, że w państwie Hitlera były one „odroczone do zwycięskiego zakończenia II wojny światowej”.

„Poziom nienawiści Hitlera i jego ludzi do Kościoła katolickiego jest tak wysoki, że przypomina do złudzenia wypowiedzi na ten sam temat ze strony Lenina, czy Stalina. O tym się na Zachodzie nie mówi. Na Zachodzie dzisiaj lewicowe środowiska akademickie produkują książki, gdzie Kościół ustawia się w pozycji pomocnika i sojusznika totalitaryzmów. To jest horrendum” – ubolewał historyk.

Jako dowód przywołał dokument źrodłowy – dziennik Josepha Goebbelsa, jednego z najbliższych współpracowników Adolfa Hitlera odpowiadającego za propagandę.

„Wystarczy zajrzeć do dzienników Goebbelsa. Po jednym z posiedzeń episkopatu w Fuldzie w roku 1942 Goebbels zapisał: 'Widać, że jest to komitet defetyzmu i dywersji’. Tak właśnie myśleli o katolickich biskupach” – podsumował prof. Kornat.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:


AppStore


GooglePlay

Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.