Wszyscy w Rybniku dwumecz z zespołem z Poznania z rundy zasadniczej Metalkas 2. Ekstraligi zamierzali oddzielić grubą kreską. Na poprzednim etapie sezonu „Rekiny” odnotowały bowiem dwie porażki z tym rywalem, w tym bolesną u siebie w pierwszej połowie maja (41:49). Wówczas jeszcze w szeregach górnośląskiej drużyny nie było Nicolaia Klindta, który odmienił jej oblicze i pozwolił być bardziej konkurencyjnym.
Innpro ROW pomimo słabego początku sezonu 2026 zdołał na tyle dobrze punktować, że znalazł się w górnej czwórce tabeli. Wybór dokonany przez Abramczyk Polonię sprawił, że rybniccy żużlowcy w półfinale play-off trafili na Hunters PSŻ, który na Gliwicką przyjechał bez kontuzjowanych młodzieżowców: Kamila Witkowskiego i Stanisława Ignaszaka.
ZOBACZ WIDEO: Kępa specjalnie osłabił Motor? Zastanawiające słowa Dryły
W mecz lepiej weszli gospodarze, przekonująco prowadząc po inauguracyjnej serii (15:9) i wygrywając pierwsze dwa wyścigi po 5:1. Kluczowe okazywały się wyjścia spod taśmy, które tym najszybszym pod linkami i na dojeździe dawały duże profity. W końcu w czwartym biegu skuteczniejsi w tym elemencie byli goście, którym udało się wygrać za cztery punkty.
W drugiej serii PSŻ czuło się już lepiej na 365-metrowym torze. „Trójki” zgarnęli Niels Kristian Iversen i jadący z rezerwy taktycznej Antoni Mencel. Ten drugi i Ryan Douglas triumfowali podwójnie w siódmej gonitwie, po której było już tylko 22:20 dla ROW-u. Zaskoczyć dali się Klindt i mający dobre wyjazdy ze startu, ale gubiący się w polu Patryk Wojdyło.
Zdecydowanie nie był pogubiony tylko niezwykle pewny swoich poczynań Jan Kvech. Aktualny wciąż drużynowy mistrz Polski zwyciężał raz za razem, potwierdzając, że w tym roku jest gwiazdą Metalkas 2. Ekstraligi. W ósmym wyścigu wraz z Jakubem Żurkiem dowieźli do mety 4:2, co stanowiło sygnał dla kolegów. Po chwili Klindt i Wojdyło stanęli na wysokości zadania, wygrywając za pełną pulę. Polski senior tym razem błysnął na trasie, mijając najpierw pasywnego Bartosza Smektałę, a krótko potem Dimitriego Berge.
Udaną serię trzecią domknął bardzo dobry występ Jakuba Jamroga. Przez niemal cały dystans bronił się skutecznie przed Douglasem, który był szybki, ale nie od dziś wiadomo, że na owalu w Rybniku nie jest łatwo wyprzedzać. Tym samym remis pozwolił utrzymać miejscowym bezpieczną przewagę (34:26), co było dobrym prognostykiem przed kolejnymi wyścigami.
Podrażniony brakiem „trójek” Douglas jako rezerwa taktyczna w jedenastej odsłonie w końcu minął linię mety jako pierwszy, wyprzedzając na jej początku Żurka. Co ciekawe, Pludra po dwóch zerach niespodziewanie pokonał Klindta i dzięki temu „Skorpiony” zainkasowały cztery punkty. Odpowiedź nadeszła jednak momentalnie. Dwunaste ściganie to ROW wygrał i to od razu 5:1. Klasą samą w sobie był Jamróg, za to Kacper Tkocz odjechał jeden z najlepszych biegów w karierze. Najpierw dobrze bronił się przed Berge, a kiedy ten go wyprzedził na początku czwartego okrążenia, wychowanek rybnickiego klubu zdołał perfekcyjnie skontrować.
Poznań nie poddawał się, czego dowodem był bardzo dobra jazda w trzynastej gonitwie. Iversen i Douglas uciekli ze startu Kvechowi, nie pozwalając niepokonanemu do tego momentu rywalowi na skuteczny pościg po trasie. Przyjezdni zmniejszyli wobec tego straty i przy wyniku 36:42 mogli i skorzystali z rezerwy taktycznej. Dodatkowy start otrzymał skuteczny Iversen.
„PUK” nie pokazał tego samego w czternastym wyścigu, w którym z jadącym z kolei z rezerwy zwykłej Mencelem z kretesem przegrali z duetem Klindt – Wojdyło. Rybnik wrócił więc do przewagi dziesięciopunktowej, ale ostatecznie do stolicy Wielkopolski za dwa tygodnie pojedzie z zapasem sześciu „oczek”. Na sam koniec niedzielnej batalii padł rezultat 5:1 dla PSŻ-u i znów za sprawą pary Iversen – Douglas. Ten drugi pokonał po ciekawym boju Jamroga.
Wyniki:
Innpro ROW Rybnik – 48
9. Nicolai Klindt – 10 (3,1,3,0,3)
10. Patryk Wojdyło – 6+2 (2,0,2*,0,2*)
11. Jakub Jamróg – 11+1 (2*,2,3,3,1)
12. Jesper Knudsen – 1+1 (0,1*,0,-)
13. Jan Kvech – 10 (3,3,3,1,0)
14. Jakub Żurek – 6 (3,w,1,2)
15. Kacper Tkocz – 4+2 (2*,0,2*)
16. Paweł Wyczyszczok – ns
Hunters PSŻ Poznań – 42
1. Bartosz Smektała – 2 (0,2,0,-,-)
2. Dimitri Berge – 4+2 (1*,1*,1,1,-)
3. Niels Kristian Iversen – 12 (1,3,2,3,0,3)
4. Kacper Pludra – 4 (3,0,0,1)
5. Ryan Douglas – 13+3 (2,2*,2,3,2*,2*)
6. Antoni Mencel – 6+1 (d,1,3,1*,1)
7. Rafał Romaniak – 1 (1,-,0)
Bieg po biegu:
1. (65,02) Klindt, Jamróg, Iversen, Smektała – 5:1 – (5:1)
2. (66,02) Żurek, Tkocz, Romaniak, Mencel (d/3) – 5:1 – (10:2)
3. (64,40) Kvech, Douglas, Berge, Knudsen – 3:3 – (13:5)
4. (64,57) Pludra, Wojdyło, Mencel, Żurek (w/u) – 2:4 – (15:9)
5. (63,99) Iversen, Jamróg, Knudsen, Pludra – 3:3 – (18:12)
6. (63,62) Kvech, Smektała, Berge, Tkocz – 3:3 – (21:15)
7. (64,18) Mencel, Douglas, Klindt, Wojdyło – 1:5 – (22:20)
8. (63,29) Kvech, Iversen, Żurek, Pludra – 4:2 – (26:22)
9. (64,27) Klindt, Wojdyło, Berge, Smektała – 5:1 – (31:23)
10. (63,65) Jamróg, Douglas, Mencel, Knudsen – 3:3 – (34:26)
11. (63,51) Douglas, Żurek, Pludra, Klindt – 2:4 – (36:30)
12. (63,73) Jamróg, Tkocz, Berge, Romaniak – 5:1 – (41:31)
13. (63,73) Iversen, Douglas, Kvech, Wojdyło – 1:5 – (42:36)
14. (63,11) Klindt, Wojdyło, Mencel, Iversen – 5:1 – (47:37)
15. (63,78) Iversen, Douglas, Jamróg, Kvech – 1:5 – (48:42)
Sędzia: Paweł Słupski
Komisarz toru: Tomasz Walczak
Zestaw startowy (do 13. biegu): II
NCD: 63,11 sek. – uzyskał Nicolai Klindt (ROW) w biegu 14.
Rewanż: niedziela 6 września w Poznaniu o godz. 13:00
Oficjalne wyniki oraz pełne dane telemetryczne dostępne wyłącznie w Aplikacji Ekstraligi.