Kanał Zero jest w trakcie letniej trasy po północnej Polsce. Ekipa odwiedza m.in. nadmorskie miejscowości, rozmawia z widzami i komentuje bieżące wydarzenia podczas przejazdów autokarem. Partnerem objazdu jest sieć sklepów Dino, która promuje przy tej okazji swoje produkty i markę. Drugiego dnia trasy, 22 sierpnia, Krzysztof Stanowski oraz dziennikarze Kanału Zero spotkali się z publicznością w Jastrzębiej Górze. To właśnie tam właściciel Kanału Zero opowiedział o wizycie w prezydenckim ośrodku w Juracie i problemach, które pojawiły się przy planowanym nagraniu.
Stanowski chciał pokazać ośrodek prezydenta w Juracie
Stanowski wyjaśnił, że interesowało go nagranie materiału w miejscu, w którym ma odbyć się wydarzenie organizowane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Dwudniowe spotkanie zaplanowano na 29-30 sierpnia 2026 roku i ma być skierowane do młodzieży w wieku od 18 do 26 lat.
Prezydent podkreślał wcześniej, że wydarzenie nie będzie miało charakteru partyjnego. Według relacji Stanowskiego do ośrodka ma zostać wpuszczonych prawie 1000 osób, dlatego dziennikarz chciał wcześniej pokazać widzom, jak wygląda to miejsce od środka.
– Pierwszy raz byłem w ośrodku prezydenckim w Juracie i chyba wcześniej mało osób tam bywało, bo to był ośrodek bardzo zamknięty – mówił Stanowski podczas spotkania z widzami.Biuro prezydenta miało zmienić plan
Jak relacjonował szef Kanału Zero, najpierw otrzymał zgodę na nagranie. Po przyjeździe na miejsce miał jednak usłyszeć, że koncepcja się zmieniła. Zamiast spaceru po ośrodku i pokazania go widzom zaproponowano mu krótką rozmowę z prezydentem.
– Powiedziano, że jednak nie, bo koncepcja się zmieniła: trzy minuty rozmowy z prezydentem na tle ściany czy tam okna, ale tak nie można nic nagrać, nic pokazać, bo to jednak ściśle tajne – opowiadał Stanowski.
Dziennikarz przyznał, że taka wersja uniemożliwiałaby realizację materiału, który planował. Sytuacja zmieniła się dopiero po pojawieniu się Karola Nawrockiego na miejscu planowanego na koniec sierpnia spotkania z młodzieżą.
Karol Nawrocki zareagował na miejscu
Stanowski opisał, że prezydent zauważył jego niezadowolenie i zapytał, „co pan taki smutny, panie redaktorze?”. Gdy dziennikarz wyjaśnił, że ustalenia dotyczące nagrania zostały zmienione, Nawrocki miał szybko zareagować.
– Jak nie można? Wszystko można! – miał odpowiedzieć prezydent, co wywołało śmiech wśród publiczności w Jastrzębiej Górze.
Po tej interwencji ekipa Kanału Zero mogła nagrać materiał w ośrodku. Stanowski przekazał, że spacer z prezydentem trwał około 25 minut. W tym czasie rozmawiali o miejscu i tym, co znajduje się na jego terenie. Największe wrażenie na Stanowskim zrobiła skala prezydenckiego ośrodka. Jak mówił, teren w Juracie ma 140 hektarów.
– No i nagraliśmy, chodziliśmy z 25 minut po ośrodku i rozmawialiśmy o tym, co tam jest. 140 hektarów. W ogóle bym nie pomyślał – opowiadał dziennikarz.
Czytaj też:
Plakaty z karykaturą Nawrockiego pojawiły się w polskich miastach. „Nie bądź jak Karol” Czytaj też:
Obchody rocznicy Nawrockiego. Jest reakcja na pytanie o wynagrodzenie dziennikarki