Deepfake z Nawrockim krąży w sieci. Brzoska uderza w Metę

Prezes InPost Rafał Brzoska po raz kolejny zwrócił uwagę na deepfake
wygenerowany przy użyciu sztucznej inteligencji i rozpowszechniany w mediach
społecznościowych. Tym razem oszuści wykorzystali wizerunek prezydenta
Karola Nawrockiego.

Nowy dzień i nowy scam serwowany bez żadnych oporów przez Meta z prezydentem Karolem Nawrockim w roli głównej

Rafał Brzoska

Jak zaznaczył, przedstawiciele Meta przekonują, że nie są
w stanie skutecznie przeciwdziałać takim treściom. Brzoska zaapelował więc
do internautów o podpisanie petycji, która wzywa do zdecydowanej reakcji wobec
platformy. „Jeśli chcemy temu powiedzieć stanowcze „NIE” – podpiszcie
petycję wzywającą do nałożenia kar większych niż ich przychody z tego scamu!” – napisał.

Spór Brzoski z Metą eskaluje. W konflikt włączył się polski rząd

Konflikt prezesa InPost Rafała Brzoski z Metą wybuchł na tle
masowo wyświetlanych na Facebooku i Instagramie fałszywych reklam typu
deepfake i scam. Oszuści bezprawnie wykorzystywali w nich wizerunek
przedsiębiorcy oraz jego żony, próbując w ten sposób wyłudzać pieniądze.

Mimo orzeczeń sądów oraz decyzji Urzędu Ochrony Danych
Osobowych (UODO), nakazujących blokowanie takich treści, fałszywe reklamy
nadal pojawiały się na platformach i – jak informował Brzoska – dotarły nawet
do jego dzieci
. To skłoniło biznesmena do publicznej krytyki Mety, a także wymienienia
nazwisk polskich menedżerów pracujących dla koncernu.

Redakcja poleca

Meta tymczasowo zablokowała następnie konto Brzoski,
jednocześnie odrzucając odpowiedzialność za problem. Sprawa nabrała również
politycznego wymiaru – w konflikt włączył się polski rząd, domagając się od
technologicznego giganta wyjaśnień.

Brzoska zapowiedział, że nie zamierza ograniczać się do
własnego sporu z Metą. Chce stworzyć ruch społeczny, który będzie systemowo
walczył z nadużyciami ze strony Big Techów.

DSA pozwala karać cyfrowych gigantów. W Polsce trwa spór o przepisy

W styczniu br. prezydent Karol Nawrocki zawetował
nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która miała wdrożyć
do polskiego prawa unijne rozporządzenie DSA. Swoją decyzję uzasadniał
m.in. obawami, że proponowane przepisy mogą prowadzić do ograniczenia wolności
wypowiedzi. Obecnie w Sejmie procedowany jest kolejny projekt
nowelizacji, który ma umożliwić skuteczne stosowanie unijnych regulacji.

Redakcja poleca

Akt o usługach cyfrowych (DSA) to pierwsza na świecie tak
kompleksowa regulacja przestrzeni cyfrowej, nakładająca na firmy działające
w całej UE odpowiedzialność za treści publikowane na ich platformach. Przepisy
w pełni obowiązują w państwach członkowskich od lutego 2024 roku. Na podstawie DSA Komisja Europejska nałożyła w tym roku kary
m.in. na platformy Temu i AliExpress – odpowiednio 200 mln euro i 550 mln
euro.

Redakcja poleca