W dniu 19 sierpnia 2026 r. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę z dnia 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw, która – jak podkreśla Minister Infrastruktury – „miała likwidować białe plamy komunikacyjne w Polsce”, rozwiązując problem wykluczenia transportowego m.in. seniorów z obszarów wiejskich. „Prezydent Nawrocki zablokował 10 milionom Polaków, którzy mieszkają na wsiach i w małych miasteczkach, możliwość dojazdu do pracy, do lekarza czy do szkoły” – zarzuca Dariusz Klimczak, a Karol Nawrocki odpowiada – „Nie podpiszę ustawy, która zamiast poprawiać lokalny transport, może doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń”.

Rząd przygotował ustawę, która miała m.in. rozwiązać problem „wykluczenia transportowego, z którym zmagają się seniorzy z obszarów wiejskich”

Na posiedzeniu Sejmu, które odbyło się w dniu 31 lipca 2027 r. została uchwalona rządowa (przygotowana przez Ministerstwo Infrastruktury) ustawa o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 2700), która w następstwie powyższego – została przekazana do podpisu Prezydenta Karola Nawrockiego.

Jak wynika z uzasadnienia projektu ww. ustawy – w niektórych regionach Polski brak jest odpowiedniej dostępności do autobusowego transportu publicznego bądź nie funkcjonuje on w ogóle. Taka sytuacja ogranicza dostęp do podstawowych usług i miejsc pracy oraz stanowi również poważną barierę w dostępie do właściwej oferty edukacyjnej i kulturalnej dzieci i młodzieży. Z problemem wykluczenia transportowego zmagają się także seniorzy z obszarów wiejskich.

W obszarach oddalonych od aglomeracji miejskich transport publiczny dociera w ograniczonym zakresie, a oferta przewozowa jest często niedostosowana do potrzeb lokalnych społeczności, w tym także ze względu na kryterium częstotliwości i dni wykonywania kursów.

Problemy z odpowiednią dostępnością do transportu publicznego – w ocenie Ministerstwa Infrastruktury – wynikają z:

występującego deficytu linii komunikacyjnych w transporcie autobusowym,braku stabilnego finansowania przewozów regionalnych i lokalnych oraz przeniesienia ciężaru organizacji transportu na samorządy, które często nie mają wystarczających środków,niskiego zainteresowania przewoźników działających na zasadach komercyjnych obsługą nierentownych tras, co prowadzi do rezygnacji z kursów szczególnie w mniej zaludnionych obszarach,wzrostu kosztów paliwa i pracy kierowców, co znacząco wpływa na opłacalność przewozów,ograniczonego dostęp do transportu autobusowego w wielu regionach kraju,wyboru transportu indywidualnego jak podstawowego środka przemieszczania się.

Uchwalona przez Sejm ustawa o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw miała – „w sposób fundamentalny zmienić filozofię organizacji publicznego transportu zbiorowego w Polsce”. W komunikacie z dnia 17 lipca 2026 r. Ministerstwo Infrastruktury, które było odpowiedzialne za ww. nowelizację poinformowało, że – reforma miała mieć charakter strukturalny – objąć cały kraj oraz wszystkie szczeble samorządu terytorialnego – a jej głównym celem miało być przeciwdziałanie wykluczeniu transportowemu, w szczególności na obszarach wiejskich. Dotychczasowy model fakultatywny, w którym organizacja transportu zależała przede wszystkim od decyzji poszczególnych samorządów – miała zostać zastąpiona modelem gwarantującym minimalny poziom usług transportowych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Po raz pierwszy w Polsce, miał zostać wprowadzony ogólnokrajowy standard dostępności do komunikacji zbiorowej. Zakładał on określenie minimalnej częstotliwości połączeń:

co najmniej czterech par połączeń w dni robocze oraz co najmniej dwóch par połączeń w dni wolne od pracy

pomiędzy stolicą województwa a siedzibami powiatów, a także pomiędzy siedzibami powiatów i gmin.

Projekt przewidywał również zapewnienie mieszkańcom możliwości dojazdu, w ramach danej gminy, do miejscowości, w których znajdują się obiekty użyteczności publicznej, takie jak budynki administracji publicznej, placówki kultury, oświaty czy opieki zdrowotnej. Tym samym – miała zostać zwiększona możliwości dotarcia Polaków z mniejszych ośrodków do pracy, szkoły czy lekarza.

Projekt wprowadzał także instytucję integratora przewozów na poziomie marszałka województwa. Do jego zadań miała należeć koordynacja różnych rodzajów transportu zbiorowego oraz tworzenie schematu sieci komunikacyjnej na poziomie powiatów i województwa.

Ustawa miała stworzyć ramy prawne umożliwiające organizowanie przez gminy przejazdów na żądanie – jako uzupełnienia tradycyjnych przewozów autobusowych, zwłaszcza na obszarach o mniejszej gęstości zaludnienia i ograniczonej dostępności transportowej.

Nowe przepisy miały również umożliwić integrację różnych gałęzi transportu, w tym transportu kolejowego i autobusowego, a także ich powiązanie z transportem lotniczym i wodnym.

Projekt przewidywał także obowiązek tworzenia i udostępniania rozkładów jazdy w formie cyfrowej. Rozwiązanie to miało zwiększyć dostępność informacji dla pasażerów, ułatwiając planowanie podróży oraz przyczyniając się do wzrostu popularności korzystania z komunikacji zbiorowej w Polsce.

Minister Infrastruktury: Prezydent Nawrocki zablokował 10 milionom Polaków, którzy mieszkają na wsiach i w małych miasteczkach, możliwość dojazdu do pracy, do lekarza czy do szkoły

W dniu 19 sierpnia 2026 r. Kancelaria Prezydenta Karola Nawrockiego poinformowała, że Prezydent odmówił podpisania ustawy z dnia 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 2700).

Do powyższego – w dniu 20 sierpnia br., na swoim profilu w mediach społecznościowych odniósł się Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak, który zarzucił Prezydentowi, że ten – w związku z ww. wetem – „zablokował dostęp do autobusu dla mieszkańców wsi i małych miejscowości”, ponieważ zawetował ustawę, która „miała likwidować białe plamy komunikacyjne w Polsce”.

– „Weto Prezydenta, czyli marne szanse, żeby na taki przystanek jak ten przyjechał jakikolwiek autobus. Prezydent Nawrocki zablokował 10 milionom Polaków, którzy mieszkają na wsiach i w małych miasteczkach, możliwość dojazdu do pracy, do lekarza czy do szkoły. A to gwarantowała ustawa, którą uchwaliliśmy. Panie Prezydencie, to weto nie jest przeciwko rządowi. Pan zawetował możliwość dojazdu pasażerów z mniejszych miejscowości” – podsumował Minister Infrastruktury.

Post Ministra Infrastruktury Dariusza Klimczaka z 20 sierpnia 2026 r. dot. weta Prezydenta Karola Nawrockiego / X.com

X.com

Prezydent Karol Nawrocki: Nie podpiszę ustawy, która zamiast poprawiać lokalny transport, może doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń. Czyli – dlaczego Prezydent zawetował ustawę, która miała „zlikwidować białe plamy komunikacyjne w Polsce”?

Uzasadniając swoją decyzję o zawetowaniu ustawy z dnia 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 2700) – Prezydent Karol Nawrocki przypomniał, że – podobne przepisy zawetował już w listopadzie ubiegłego roku. Powodem tego miało być wynikające z nich skrócenie okresu umów na przewozy z 10 do 3 lat. – „A przecież bez stabilnego finansowania przewoźnicy i samorządy nie będą inwestować w nowe autobusy i odpowiedzialnie planować sieci transportowej” – stwierdził Prezydent.

Niestety – jak mówił – rząd wraca dziś z podobnym rozwiązaniem: umowy znów mają być krótsze – maksymalnie pięcioletnie. – „Trudno oczekiwać od lokalnego PKS-u czy przedsiębiorcy milionowych inwestycji, jeśli nie wie, czy za kilka lat nadal będzie miał kontrakt” – ocenił.

Prezydent jest zdania, że – drugi problem dotyczy gmin – „To one są najbliżej mieszkańców i najlepiej wiedzą, gdzie potrzebny jest autobus. Tymczasem ustawa przesuwa je na koniec kolejki po pieniądze z funduszu. Najbardziej mogą na tym stracić małe miejscowości i polska wieś.” – ocenił.

Prezydent poinformował także, że ma poważne zastrzeżenia do pomysłu zastępowania regularnych autobusów tak zwanym przejazdem na żądanie samochodem osobowym – szczególnie, że przy takich przejazdach, nie zagwarantowano ustawowych ulg dla seniorów, uczniów czy osób z niepełnosprawnościami. – „Takie rozwiązanie to nie jest walka z wykluczeniem transportowym” – stwierdził.

Prezydent podkreśla, że w Kancelarii Prezydenta wysłuchano samorządowców, przewoźników i ekspertów. – „Osoby znające ten obszar ostrzegały przed chaosem i zwracały uwagę na podstawowy problem: rząd zmienia system, ale nie daje dodatkowych pieniędzy. Przy rosnących kosztach może to oznaczać mniej połączeń, zamiast większej liczby linii i autobusów. Te argumenty sprawiły, że podjąłem decyzję o wecie” – przekazał i podsumował:

– „Nie podpiszę ustawy, która zamiast poprawiać lokalny transport, może doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń. Oczekuję od rządu rozwiązania prostego i skutecznego: stabilnego finansowania, silnej roli gmin i transportu dostępnego dla mieszkańców małych miast i polskiej wsi”.

Seniorom z mniejszych miejscowości i wsi, do których aktualnie nie dojeżdża żaden autobus – pozostaje zatem nadal oczekiwać, aż rząd i Prezydent uzgodnią takie rozwiązania na poprawę funkcjonowania transportu publicznego, które zostaną zaakceptowane przez obie strony.

Podstawa prawna:

Ustawa z dnia 31 lipca 2026 r. o zmianie ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 2700)

Fot. Kancelaria Prezydenta RP