30 najlepszych filmów na 30-lecie Onetu - plebiscytKinga Rusin nieustannie podróżuje, a relacją regularnie dzieli się w mediach społecznościowych. W ciągu ostatnich tygodni przebywała w Malezji, gdzie nie kryła oburzenia ilością śmieci na jednej z popularnych wysp. Teraz dziennikarka z ukochanym przylecieli do Chin, o których od dłuższego czasu marzyli.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoKinga Rusin nie wytrzymała po przylocie za granicę. „Trudny początek”

W najnowszym wpisie Kinga Rusin wyjawiła, że początek wyprawy w Chinach nie należał do najłatwiejszych. „Trudny początek… Byłam tak zmęczona, że zasnęłam na siedząco z głową na walizce” — napisała, dołączając do wpisu zdjęcie.

„Chiny w ogóle zaczęły się dla nas pechowo. Ledwo wylądowaliśmy w Pekinie, a już zarekwirowali nam ukochany nóż Marka, bo rzekomo miał 0,5 cm za długie ostrze!” — kontynuowała.

Próba tłumaczenia na nic się nie zdała, a wręcz wywołała agresję u chińskiego pogranicznika, więc musieliśmy szybko pogodzić się ze stratą. Kto by chciał skończyć w chińskim areszcie? Niezbyt fajny ten początek chińskiej części naszej wyprawy. Ale oby to były tylko złe dobrego początki…

— napisała dziennikarka, która również wytłumaczyła, dlaczego wspomniany nóż był istotny w podróży. „Przejechał z nami pół świata (miał standardową dopuszczoną długość do przewożenia w bagażu głównym) i parę razy naprawdę się przydał” — dodała.

Ostatnio, kilka dni temu, koło Sipadanu, silnik naszej łodzi zaplątał się na środku morza w sieci (podobną sytuację mieliśmy też rok temu w Amazonii). No kurczę, żal…

— podsumowała.

Aktorka Katarzyna Zawadzka w TybecieKinga Rusin

Andras Szilagyi / MW Media

Kinga Rusin

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.