Mimo wcześniejszych zapowiedzi, nowoczesne elektryczne pociągi FLIRT 3 nie będą mogły zostać skierowane na obsługę trasy Warszawa-Płock z uwagi na niedostosowaną infrastrukturę kolejową – alarmuje posłanka Wioletta Kulpa. Stanowisko w sprawie zajęło już Ministerstwo Infrastruktury.


Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski sygnalizował na Europejskim Kongresie Gospodarczym, że podróż pociągiem z jego miasta do Warszawa zajmuje aż 2 godziny. Ale czas przejazdu to nie jedyny problem, bo okazuje się, że linią nr 33 nie mogą jeździć nowe elektryczne pociągi FLIRT 3 Kolej Mazowieckich.
Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak wyjaśnił, że są one wyposażone są w rozkładane rampy (pochylnie), a zgodnie z przepisami ich wykorzystanie przy peronach o wysokości niższej niż 0,55 m nad główką szyny jest formalnie ograniczone. Poza tym przeszkodą jest brak elektryfikacji. 
PKP PLK przygotowuje się do modernizacji linii nr 33, ale inwestycja najprawdopodobniej zostanie zrealizowana dopiero w następnej dekadzie. – Ale od 13 grudnia 2026 r. na odcinku Kutno-Płock planuje wprowadzenie prędkości 120 km/h, więc czas przejazdu pociągów na tym odcinku skróci się o ok. 6 minut – wylicza Malepszak.

Andrzej Nowakowski: to coś nieprawdopodobnego, że dojazd pociągiem z Płocka od Warszawy zajmuje aż 2 godziny

W kwietniu br. podczas panelu „Mobilność i infrastruktura” zorganizowanego w ramach XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego prezydent Płocka Andrzej Nowakowski podkreślił, że największym wyzwaniem Płocka jest nie tyle zagospodarowanie miasta i transport wewnętrzny, co ograniczenie kolejowego wykluczenia komunikacyjnego.


Miasto 15-minutowe to nie utopia. Kraków, Płock i GZM mówią o realnych problemach


To jest coś nieprawdopodobnego, że standardowo dojazd pociągiem z Płocka do Warszawy, czyli pokonanie odległości 100 km, zajmuje aż 2 godziny. Przez to nikt właściwie, kto nie musi, tą koleją nie jeździ, bo to nie ten standard i nie ten czas. I tego sami rzeczywiście nie jesteśmy w stanie zmienić


– przyznał.

Sytuację znacząco poprawić może Kolej Dużych Prędkości, ale dotrzeć do Płocka ma ona dopiero w bliżej nieokreślonej przyszłości. 

Standardowo dojazd pociągiem z Płocka do Warszawy, czyli pokonanie odległości 100 km, zajmuje aż 2 godziny. Przez to nikt właściwie, kto nie musi, tą koleją nie jeździ, bo to nie ten standard i nie ten czas - stwierdził prezydent Płocka Andrzej Nowakowski Fot. PTWP


Standardowo dojazd pociągiem z Płocka do Warszawy, czyli pokonanie odległości 100 km, zajmuje aż 2 godziny. Przez to nikt właściwie, kto nie musi, tą koleją nie jeździ, bo to nie ten standard i nie ten czas – stwierdził prezydent Płocka Andrzej Nowakowski Fot. PTWP


Elektryczne FLIRT-y Kolei Mazowieckich nie mogą jeździć linią nr 33

Ale długość podróży to nie jedyny problem. Ostatnio z kolei posłanka PiS Wioletta Kulpa poruszyła w interpelacji do ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka problem planowanej rezygnacji z obsługi połączenia kolejowego Warszawa-Płock nowoczesnymi elektrycznymi zespołami trakcyjnymi FLIRT zakupionymi przez Koleje Mazowieckie.


Do mojego biura poselskiego wpłynęły sygnały od mieszkańców oraz informacje prasowe wskazujące, że pomimo pierwotnego przeznaczenia części nowych pojazdów do obsługi trasy Warszawa-Płock nowoczesne składy nie będą mogły zostać skierowane na tę linię z uwagi na niedostosowaną infrastrukturę kolejową, w szczególności zbyt niskie perony na linii kolejowej nr 33 pomiędzy Kutnem a Płockiem


– wyjaśniła.

Zwróciła uwagę, że sytuacja ta budzi poważny niepokój mieszkańców Płocka i całego regionu, ponieważ oznacza, że pasażerowie nadal będą korzystali ze starszego, mniej komfortowego taboru, podczas gdy nowoczesne pociągi zakupione ze środków publicznych będą obsługiwały inne relacje.


Dlaczego nie zapewniono odpowiedniej koordynacji między zakupem pojazdów a przygotowaniem infrastruktury?

– Co szczególnie niepokojące, z dostępnych informacji wynika, że już na etapie planowania zakupu nowego taboru znane były ograniczenia infrastrukturalne linii nr 33. Powstaje zatem pytanie, dlaczego nie zapewniono odpowiedniej koordynacji pomiędzy zakupem nowoczesnych pojazdów a przygotowaniem infrastruktury umożliwiającej ich eksploatację – zdziwiła się parlamentarzystka.

Dodała, że Płock jest jednym z największych miast w Polsce pozbawionych bezpośredniego dostępu do sieci kolejowej o odpowiednim standardzie, mimo że pełni istotną rolę gospodarczą, przemysłową i administracyjną, a codziennie z połączeń kolejowych korzystają setki mieszkańców dojeżdżających do pracy, szkół i uczelni. Według niej ograniczenie możliwości wykorzystania nowoczesnego taboru stanowi kolejny przykład nierównego traktowania mieszkańców naszego regionu w zakresie dostępu do nowoczesnego transportu publicznego.


30 sierpnia pociągi wracają na ważną trasę. Przewoźnik uruchamia też dodatkowe połączenia

Skierowała do ministra szereg pytań, apelując o pilną odpowiedź, ponieważ „mieszkańcy Płocka i całego regionu mają prawo oczekiwać dostępu do nowoczesnego, bezpiecznego i komfortowego transportu kolejowego na poziomie odpowiadającym standardom obowiązującym w pozostałych częściach woj. mazowieckiego”. A niezapewnienie odpowiedniej infrastruktury nie powinno prowadzić do wykluczenia komunikacyjnego mieszkańców i ograniczać efektów zrealizowanych inwestycji.


Problemem pochylnie do obsługi osób poruszających się na wózkach i brak elektryfikacji 

W odpowiedzi podsekretarz stanu w MI Piotr Malepszak poinformował, że brak obsługi połączenia Warszawa-Płock nowymi pojazdami FLIRT 3 Kolei Mazowieckich wynika z uwarunkowań technicznych. Są one wyposażone są w rozkładane rampy (pochylnie), a nie w podnośniki przeznaczone do obsługi osób poruszających się na wózkach inwalidzkich.


W konsekwencji, zgodnie z wymaganiami Rozporządzenia Komisji (UE) nr 1300/2014 z dnia 18 listopada 2014 r. w sprawie technicznych specyfikacji interoperacyjności odnoszących się do dostępności systemu kolei Unii dla osób niepełnosprawnych i osób o ograniczonej możliwości poruszania się, ich wykorzystanie przy peronach o wysokości niższej niż 0,55 m nad główką szyny jest formalnie ograniczone


– wyjaśnił.

Przystanki na odcinku Kutno-Płock linii kolejowej nr 33, na których z powyższego względu występują ograniczenia w eksploatacji pojazdów typu FLIRT to: Raciborów Kutnowski, Strzelce Kujawskie, Sierakówek, Gostynin, Rogożew, Łąck, Płock Radziwie i Płock. Z kolei na odcinku Płock Trzepowo-Brodnica nie mogą być eksploatowane ze względu na brak elektryfikacji.


Polski pasażer zakładnikiem koszmarków. Skutki zobaczymy na przystanku


Przygotowują modernizację linii między Kutnem, Płockiem i Sierpcem. Ale realizacja dopiero w kolejnej dekadzie

Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe realizuje umowę na opracowanie studium wykonalności dla projektu pn. „Modernizacja linii kolejowej nr 33 na odcinku Kutno – Płock – Sierpc”. Obecnie inwestycja jest na etapie pozyskiwania decyzji środowiskowych i w tym celu jej zakres został podzielony na dwa przedsięwzięcia:



„Modernizacja linii kolejowej nr 33 na odcinku Kutno – granica województwa łódzkiego/mazowieckiego”,
„Modernizacja linii kolejowej nr 33 na odcinku granica województwa łódzkiego/mazowieckiego – Płock – Sierpc”.

PKP PLK przygotowuje się do realizacji projektu pn. „Modernizacja linii kolejowej nr 33 na odcinku Kutno - Płock - Sierpc”. Obecnie inwestycja jest na etapie pozyskiwania decyzji środowiskowych  Fot. Marek Tr / Shutterstock


PKP PLK przygotowuje się do realizacji projektu pn. „Modernizacja linii kolejowej nr 33 na odcinku Kutno – Płock – Sierpc”. Obecnie inwestycja jest na etapie pozyskiwania decyzji środowiskowych Fot. Marek Tr / Shutterstock

Wiceminister wskazał, że realizacja kolejnych etapów procesu inwestycyjnego (dokumentacja projektowa i roboty budowlane) w ramach tego projektu na chwilę obecną nie ma zapewnionego źródła finansowania, więc nie jest planowana do wykonania do 2030 r. (ujęta jest na liście rezerwowej Krajowego Programu Kolejowego).


Obecnie nie jest planowane etapowe podwyższenie peronów z uwagi na brak środków finansowych przeznaczonych na ten cel


– poinformował Malepszak.


W planach naprawa nawierzchni z odtworzeniem mijanek, regulacja toru i remont mostu. 13 grudnia przyspieszą pociągi

W 2027 r. PLK planuje jednak zrealizować naprawę nawierzchni wraz z odtworzeniem mijanek w Proboszczewicach Płockich i Gozdowie, a na odcinku Płock Radziwie-Płock, po opracowaniu projektu geometrii osi toru, przewidywana jest ewentualna regulacja toru w celu poprawy parametrów eksploatacyjnych. Spółka analizuje ponadto zakres remontu mostu kolejowego przez Wisłę oraz to, czy będzie możliwe wówczas zamknięcie linii kolejowej nr 33 wraz z wprowadzeniem komunikacji zastępczej na czas realizacji prac.


Terminal połączy transport drogowy i kolejowy. Inwestycja na drodze do Trójmiasta


Od 13 grudnia 2026 r. na odcinku Kutno-Płock PLK planuje wprowadzenie prędkości 120 km/h z ograniczeniem prędkości na 3 przejazdach kolejowo-drogowych. Powyższe rozwiązanie wpłynie na skrócenie czas przejazdu pociągów na odcinku Kutno – Płock o ok. 6 minut


– wylicza podsekretarz stanu w MI.

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.