Michał Wójcik gościł w poniedziałkowym programie „Kropka nad i” na antenie TVN24. Poseł PiS mówił, że jego szefem partyjnym jest Jarosław Kaczyński, patronem politycznym Zbigniew Ziobro, ale nie Mateusz Morawiecki.

— Patron na ucieczce? — zapytała prowadząca Monika Olejnik. Wójcik odparł, że były minister sprawiedliwości „przejechał na legalnych papierach”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Po chwili dziennikarka zwróciła się bezpośrednio do posła: — Ja pana podziwiam. Dwóch członków pana partii jest na ucieczce. Jeden był ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym, drugi wiceministrem sprawiedliwości [Marcin Romanowski]. Pan się nie wstydzi za nich? — pytała Olejnik.

Wójcik odpowiedział jednoznacznie: — Pani redaktor, nie. Zbigniew Ziobro był znakomitym ministrem sprawiedliwości. Największym po świętej pamięci prezydencie Lechu Kaczyńskim — powiedział poseł PiS.

Ta wypowiedź skłoniła prowadzącą do natychmiastowej reakcji.

— Niech pan nie obraża Lecha Kaczyńskiego, dobrze? — wtrąciła Olejnik. — Ja nie obrażam — odparł Wójcik.

„Tusk mnie rozczarował, teraz głosuję na Brauna”. Część klasy średniej skręca na prawo. Socjolog wyjaśnia powódDonald Tusk i Grzegorz Braun, w tle ilustracyjne zdjęcie klasy średniej Zarzuty i list gończy za Zbigniewem ZiobrąNa Zbigniewie Ziobrze ciążą zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, którym kierował jako minister sprawiedliwości. W lutym sąd rejonowy wyraził zgodę na jego areszt, a następnie wystawiono za nim list gończy. W lipcu Prokuratura Krajowa poinformowała o złożeniu wniosku o ekstradycję byłego ministra sprawiedliwości ze Stanów Zjednoczonych.„Jestem gotów na rzetelną, uczciwą i bezstronną weryfikację zarówno zarzutów kierowanych wobec mnie, jak i całego politycznego kontekstu tego postępowania” — napisał wówczas Zbigniew Ziobro, odnosząc się do wniosku o ekstradycję.