Paweł Mrozek z „Akcji Uczniowskiej” ostro ocenił sposób, w jaki politycy podchodzą do spraw młodych. Jego zdaniem zainteresowanie nimi często ogranicza się do wydarzeń politycznych i kampanii.
– Kogo obchodzą sprawy dzieci i młodzieży? Powinny obchodzić wszystkich, bo tutaj chodzi o przyszłość całego naszego kraju. Tak, także o emerytury tych dorosłych, którzy mówią nam, że jesteśmy „niepotrzebnymi i głupimi płatkami śniegu” – przekonuje.
Młodzi rozliczają Nawrockiego i Nowacką. Padły mocne słowa
W jego ocenie wydarzenia takie jak Campus Polska Przyszłości czy spotkanie Karola Nawrockiego w Juracie nie oznaczają jeszcze realnego wpływu młodych na politykę. Akcja Uczniowska określa takie działania mianem „youthwashingu”.
– Sprawy młodego pokolenia nie mają tam żadnego znaczenia. Służymy wyłącznie jako ładne tło do zdjęć, darmowe paliwo kampanijne i naiwna grupa, z której można wyciągnąć głosy – twierdzi aktywista.
– Gdy gasną flesze, drzwi najważniejszych gabinetów zatrzaskują się przed nami z hukiem. Karol Nawrocki złamał obietnicę spotkania z nami, a Barbara Nowacka z premedytacją ignoruje nasze apele o dialog od czerwca ubiegłego roku. Prezydent wetuje zmiany dobre dla dzieci, ministra edukacji przebywa na dwuletnim urlopie – dodaje.
Przedstawiciel Akcji Uczniowskiej zwraca uwagę także na problemy, z którymi mierzą się uczniowie. Wśród nich wymienia kryzys zdrowia psychicznego, ograniczony dostęp do specjalistycznej pomocy, wykluczenie transportowe, przemoc rówieśniczą oraz problemy z zapewnieniem dzieciom podstawowych potrzeb.
Młodzi mówią „dość”. Chcą rozliczać polityków z obietnic
Organizacja zapowiada, że w nowym roku szkolnym chce mocniej naciskać na rządzących. Jednym z pierwszych działań ma być Pakt Edukacyjny i Plan Ratunkowy dla MEN. Dokument ma zawierać 50 propozycji zmian przygotowanych na podstawie rozmów z uczniami i nauczycielami oraz objazdu szkół.
Młodzi aktywiści planują również kampanię profrekwencyjną w Krakowie. Chcą zachęcać młodych do udziału w wyborach, a w przyszłym roku zamierzają wznowić akcję „Młodzi, GłosujMY”.
Kolejnym elementem działań będzie udział w proteście nauczycieli przed Kancelarią Premiera. – Patrzymy władzy na ręce. Zamierzamy publicznie rozliczać każdą obietnicę złożoną młodym. Będziemy obecni na konferencjach i kongresach oraz zorganizujemy spotkania w mniejszych miejscowościach, gdzie głos młodych jest dziś najbardziej tłamszony – zapowiada Paweł Mrozek.
Czytaj też:
Zakaz od nowego roku szkolnego. Szefowie szkół mają pretensje do MEN Czytaj też:
Biskupi uderzają w MEN i Nowacką. „Obserwujemy z niepokojem”