Karol Nawrocki oprowadził Krzysztofa Stanowskiego po prezydenckim ośrodku w Juracie. – Ośrodek należy do narodu i jest właściwie stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki – mówił prezydent.
Nawrocki organizuje spotkanie dla młodych w Juracie
Polityk przekonywał, że skoro ośrodek jest własnością państwa, nie powinien być wykorzystywany wyłącznie podczas wizyt zagranicznych przywódców czy do wypoczynku głowy państwa. – Jurata była też miejscem spotkań głów państw. Ja sam gościłem tu polityków z krajów bałtyckich, ale byli tu też wielcy przedstawiciele państw z całego świata, goszczeni przez polskich prezydentów. Teraz jest moment, żeby ten ośrodek odwiedzali także Polacy – stwierdził.
– Okazało się, że są jeszcze inne ośrodki prezydenckie. Jest ich cztery. Jest też ośrodek na Mazowszu w środku lasu. Jest też Ciechocinek, do którego jeszcze nie dotarłem, ale na pewno go odwiedzę – zapewnił polityk.
Jednym z pomysłów na wykorzystanie Juraty jest organizacja wydarzeń dla młodych. Pierwsze spotkanie zaplanowano na 29-30 sierpnia.
– Będzie to wielkie spotkanie młodzieży, powiedziałbym: formacyjne, bo panele dyskusyjne z udziałem naprawdę ciekawych, wybitnych intelektualistów będą dotykały takich tematów, jak: komu potrzebna jest Polska, kto jest potrzebny Polsce – zapowiedział Karol Nawrocki.
Nawrocki o rezydencji prezydenckiej w Juracie
W trakcie spaceru Krzysztof Stanowski zajrzał również do części rekreacyjnej ośrodka. – Cieszę się, że jest siłownia. Samo morze nie robi na mnie aż takiego wrażenia, bo pochodzę z Gdańska. Jestem raczej aktywnym człowiekiem. Walorem tego miejsca jest to, że mogę spędzić czas z rodziną, co daje mi energię do pracy i z tego się cieszę. Natomiast złota klatka to jest chyba model, który jest zaproponowany w polskim systemie politycznym i ustrojowym dla prezydenta – stwierdziła głowa państwa.
Karol Nawrocki ocenił, że „Polacy z pewnością widzą, że trudno jest go zamknąć w złotej klatce”. – Ani żyrandole nie robią na mnie wielkiego wrażenia, ani nawet najpiękniejsze ośrodki. Jestem stworzony chyba do czegoś zupełnie innego – dodał.
Burza po wywiadzie z Nawrockim. Stanowski reaguje
Wywiad wywołał falę negatywnych komentarzy. Część z nich dotyczyła samego faktu przeprowadzenia rozmowy w Juracie.
„Od wczoraj czytam, jaki to wstyd zrobić wywiad z prezydentem w Juracie, bo kto to widział tak po prostu rozmawiać. A ja polecam każdemu spróbować. Najlepsza definicja dziennikarstwa jest taka: docieranie do miejsc lub ludzi, do których innym nie chce się lub nie mogą dotrzeć. Bardzo się cieszę, że jako pierwszy mogłem pokazać ośrodek prezydencki od środka” – odparł Krzysztof Stanowski odpowiadając na krytykę.
facebook
Szef Kanału Zero dodał, że „normalne rozmowy, w trakcie których ktoś się jeszcze uśmiechnie i pożartuje, nie są zakazane”. „Naprawdę nie musicie na siebie warczeć, nawet jeśli taki przykład idzie z TV” – komentował.
We wpisie w mediach społecznościowych prezenter zaznaczył, że „gdyby Donald Tusk zgodził się na jakikolwiek wywiad, na przykład na oprowadzanie po KPRM, to też na pewno byłoby sympatycznie”. „No ale na razie się nie zgodził” – podsumował.
Czytaj też:
Stanowski usłyszał odmowę w Juracie. Wtedy wkroczył Nawrocki Czytaj też:
Stanowski i Matczak założą partię polityczną? „Uniemożliwią prawicy odzyskanie władzy”