Młodzieżowa reprezentacja Hiszpanii U-18 rozgrywała we wtorek spotkanie z Arabią Saudyjską w turnieju międzynarodowym. Michał Żuk, którego rodzice pochodzą z Polski, trafił do siatki pod koniec pierwszej połowy po szybkim zagraniu na jeden kontakt z Enzo Alvesem. Spotkanie zakończyło się wygraną Hiszpanów 2:1.

Michał Żuk z golem dla Hiszpanów

Tym samym w akcji bramkowej dla Hiszpanów uczestniczyli dwaj piłkarze, którzy mają korzenie poza Półwyspem Iberyjskim. Rodzice Michała Żuka pochodzą z Zamościa, ale życie zawodowe związali z Katalonią, dlatego młody piłkarz dorastał w Gironie.

ZOBACZ WIDEO: Influencerzy za kierownicą. Gotowy przepis na katastrofę

Natomiast Enzo Alves jest synem Marcelo, legendy Realu Madryt i jednego z najlepszych lewych obrońców w historii. Chociaż 16-latek miał możliwość reprezentowania Brazylii, skąd pochodzi jego ojciec, to w karierze juniorskiej postanowił bronić barw „La Roja”.

Czas pokaże, jaką decyzję podejmą Żuk i Alves w kontekście seniorskiej piłki. Dla Polaka wtorkowy mecz jest pierwszym występem w reprezentacji Hiszpanii U-18. Wcześniej młody pomocnik Barcy występował dla „La Roja” w drużynach U-15, U-16 oraz U-17.

Michał Żuk otrzymał powołanie na spotkanie przeciwko Saudyjczykom w trybie awaryjnym, gdy okazało się, że kontuzję złapał Ebrima Tunkara. W kadrze Hiszpanii U-18 jest jeszcze trzech piłkarzy FC Barcelony – Jordi Pesquer, Sergi Mayans i Raul Exposito.

Najlepiej z tego grona oceniany jest Pesquer. 17-latek jest o krok wyżej w hierarchii niż Żuk. Po udanym presezonie lewy obrońca ma szansę na występy w pierwszej drużynie Barcy w nadchodzących rozgrywkach.