Wypruli się niemiłosiernie piłkarze Sabah FK w końcówce meczu z Hapoelem Beer Szewa w IV rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. To było spotkanie o być albo nie być w tych elitarnych rozgrywkach.

Oni byli już w zasadzie poza Ligą Mistrzów. Było 2:2, a to – przy wygranej Hapoelu 2:1 w pierwszym meczu – oznaczało awans drużyny z Izraela.

I wtedy przyszła czwarta minuta doliczonego czasu gry. Gospodarze wywalczyli rzut rożny, Tymoteusz Puchacz zacentrował, a bramkę zdobył kompletnie niepilnowany Tellur Mutallimov. Przyłożył nogę i uderzył nie do obrony.

ZOBACZ WIDEO: Grabara będzie gwiazdą Juve. „Nie mam wątpliwości”

Piłkarze jednej i drugiej drużyny byli totalnie wyczerpani. Włożyli mnóstwo wysiłku w to spotkanie. Nie mogła zatem dziwić reakcja Puchacza po golu. Polak padł na murawę i nie podnosił się przez kilkadziesiąt sekund.

Zresztą, Puchacz na dogrywkę już nie wyszedł. On dał z siebie absolutne maksimum.

Polak wystąpił we wszystkich ośmiu meczach eliminacyjnych. I w każdym rozegrał po 90 minut. To była jego piąta asysta w tym sezonie.

Zobacz asystę Puchacza: