Kolejkę rozpoczniemy w Płocku, gdzie Wisła zmierzy się z Koroną Kielce. Drużyna trenera Adama Majewskiego zanotowała dwie porażki z rzędu, a niekorzystną serię próbować będzie przeciwko zespołowi, który marzy o europejskich pucharach. Kielczanie dokonali głośnych wzmocnień i to oni będą faworytami do sięgnięcia po trzy punkty.

Ekstraklasowy piątek zakończy się w Warszawie. Legia rozpoczęła kolejkę jako lider tabeli, a teraz zamierza podtrzymać doskonałą passę bez porażki przeciwko Śląskowi Wrocław. Wieczór zapowiada się szczególnie, bo do kadry na jeden mecz włączony został Artur Jędrzejczyk. Po zakończeniu spotkania kibice Legii pożegnają jedną z największych legend klubu z Łazienkowskiej.

Sobotę zaczniemy od starcia w Radomiu. Radomiak zdecydowanie nie przekonuje na początku kadencji Tomasza Kaczmarka i w pięciu meczach zanotował aż trzy porażki, w tym wstydliwe 0:5 w stolicy. A teraz nie będzie łatwiej o przełamanie, bo trzeba będzie pokonać Cracovię, która przed startem kolejki zajmuje przyzwoite trzecie miejsce.

Piast Gliwice mógł zyskać wiatru w skrzydła, gdy w samej końcówce udało mu się wyszarpać remis z Legią Warszawa. Dlatego mecz z Motorem Lublin będzie miał szczególną stawkę — obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli i mogą znacząco zbliżyć się do czołówki na starcie sezonu.

Jednym z hitów 6. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy jest mecz przy Reymonta. Wisła już mierzyła się z Wieczystą, gdy obie drużyny rywalizowały o awans w minionym sezonie, a teraz oba zespoły zagrają ze sobą po raz pierwszy na poziomie Ekstraklasy. Biała Gwiazda zdobyła o cztery punkty więcej, ale mniej utytułowany z krakowskich klubów udowodnił, że z taką ofensywą stać go na wiele. Tu nie będzie nudy.

Na koniec dnia przeniesiemy się do Lubina, gdzie Zagłębie podejmie Pogoń Szczecin. Obie drużyny mają identyczny bilans zwycięstw po czterech rozegranych kolejkach, ale za faworyta należy mimo wszystko uznać Portowców. Kto wie, czy to spotkanie nie będzie okazją do pożegnania Marcela Reguły, wokół którego robi się naprawdę głośno.

Niedzielę rozpoczniemy od bezpośrednich meczów z udziałem naszych pucharowiczów. Jako pierwsi na murawie zameldują się piłkarze Rakowa Częstochowa i Jagiellonii Białystok. Medaliki mocno rozczarowują, zamykając ligową tabelę, a o przełamanie przeciwko drużynie Adriana Siemieńca nie będzie łatwo.

Następnie czeka nas Śląski Klasyk, czyli rywalizacja Górnika Zabrze z GKS-em Katowice. Zabrzanie są jedyną drużyną, która rozpoczęła sezon od trzech zwycięstw z rzędu, co musi imponować. Ale GieKSa pokazywała wielokrotnie w ostatnich miesiącach, że niestraszni są jej nawet najwięksi faworyci.

Ligową kolejkę zamkniemy jeszcze w niedzielę, przenosząc się na kolejny hit. Lech Poznań zagra u siebie z Widzewem Łódź. Mistrzowie Polski nie mogą liczyć na „spacerek”, ale Widzew po pięciu meczach wciąż ma na koncie tylko jedną wygraną. Było bardzo blisko we Wrocławiu, teraz zespół Aleksandara Vukovicia poszuka przełamania w stolicy Wielkopolski.

Terminarz 6. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy 2026/2027:

Piątek, 28 sierpnia:

Wisła Płock — Korona Kielce (godz. 18.00, transmisja w CANAL+ Sport 3 i serwisie streamingowym CANAL+)Legia Warszawa — Śląsk Wrocław (godz. 20.30, transmisja w CANAL+ Sport 3 i serwisie streamingowym CANAL+)

Sobota, 29 sierpnia:

Radomiak Radom — Cracovia (godz. 12.15, transmisja w CANAL+ Sport 3 i serwisie streamingowym CANAL+)Motor Lublin — Piast Gliwice (godz. 14.45, transmisja w CANAL+ Sport 3 i serwisie streamingowym CANAL+)Wisła Kraków — Wieczysta Kraków (godz. 17.30, transmisja w CANAL+ Sport 3 i serwisie streamingowym CANAL+)Zagłębie Lubin — Pogoń Szczecin (godz. 20.15, transmisja w CANAL+ Sport 3 i serwisie streamingowym CANAL+)

Niedziela, 30 sierpnia:

Raków Częstochowa — Jagiellonia Białystok (godz. 14.45, transmisja w CANAL+ Sport 3 i serwisie streamingowym CANAL+)Górnik Zabrze — GKS Katowice (godz. 17.30, transmisja w CANAL+ Sport 3 i serwisie streamingowym CANAL+)Lech Poznań — Widzew Łódź (godz. 20.15, transmisja w CANAL+ Sport 3 i serwisie streamingowym CANAL+)