Wrocław umacnia pozycję jednego z najlepiej ocenianych dużych miast w Polsce. Najnowsze badanie wizerunkowe IBIMS pokazuje, że mieszkańcy innych części kraju wysoko oceniają stolicę Dolnego Śląska jako miejsce do życia, studiowania, pracy i rozwoju. Jednocześnie coraz wyraźniej widać potencjał gastronomii. Osoby, które znają lokalną ofertę kulinarną, oceniają ją bardzo wysoko, a sama świadomość wyróżnień Michelin ponad dwukrotnie zwiększa odsetek osób wskazujących Wrocław jako miasto z najlepszą gastronomią w Polsce.

W tym artykule przeczytasz:

Jak Wrocław wypada jako miasto do życia, pracy i studiowania.Dlaczego bezpośrednie doświadczenie Wrocławia poprawia jego ocenę.

Rynek.Fot. Urząd Miejski Wrocławia.
Jak Wrocław wypada jako miasto do życia, pracy i studiowania?

Wrocław otrzymuje wysokie noty niemal we wszystkich analizowanych obszarach. Najlepiej respondenci oceniają jego atrakcyjność i przyjazność turystom – 8,0 w skali do 10. Następnie wskazują ofertę kulturalną – 7,9, a także akademickość, nowoczesność i gastronomię – po 7,8.

Co ważne, względem października 2025 roku istotnie wzrosły między innymi oceny Wrocławia jako miasta nowoczesnego, wspierającego technologie i biznes, oferującego możliwości rozwoju zawodowego oraz posiadającego dobrą ofertę kulinarną.

– To badanie pokazuje pozycję Wrocławia, która nie opiera się na jednym atucie. Miasto jest wysoko oceniane jednocześnie jako miejsce do życia, odwiedzania, studiowania i rozwoju zawodowego. To istotne, bo właśnie takie połączenie jakości życia i możliwości rozwoju staje się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów marki Wrocławia – mówi Radosław Michalski, dyrektor Departamentu Marki Miasta.

Wrocław zajmuje również pierwsze miejsce wśród miast najczęściej rozważanych przez osoby, które planują lub dopuszczają przeprowadzkę w najbliższych latach. Wskazuje go 32,4 proc. respondentów, przed Krakowem i Gdańskiem. Ponadto w badaniu IBIMS miasto zajmuje drugie miejsce w Polsce jako najlepsze miejsce dla biznesu, pracy i rozwoju zawodowego – za Warszawą.

Podobny obraz przyniósł ogólnopolski sondaż „Potencjał miast” przeprowadzony przez OGB na zlecenie Łukasiewicz – PORT. Wrocław wskazało w nim 34,37 proc. respondentów jako najbardziej innowacyjne miasto w Polsce.

– Wrocław ma już bardzo wyraźny profil gospodarczy związany z technologiami, nowoczesnymi usługami, uczelniami i wykwalifikowanymi kadrami. Wyniki pokazują jednak również kolejne zadanie: trzeba jeszcze mocniej łączyć ten ogólny wizerunek z konkretnymi firmami, inwestycjami i technologiami rozwijanymi we Wrocławiu i aglomeracji – przekonuje Magdalena Okulowska, prezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

Jednocześnie 53,5 proc. badanych nie wskazuje spontanicznych skojarzeń biznesowych z Wrocławiem. To pokazuje, że gospodarczy potencjał miasta nadal wymaga mocniejszej komunikacji.

Czy gastronomia może stać się nowym znakiem rozpoznawczym Wrocławia?

Wyniki dotyczące gastronomii należą do najbardziej interesujących elementów badania. Osoby, które korzystały z wrocławskich restauracji i lokali, oceniają swoje doświadczenia średnio na 7,8 na 10. Aż 83 proc. z nich wystawia oceny od 7 do 10, podczas gdy bardzo niskie noty stanowią zaledwie 3 proc.

Jednocześnie Wrocław nie zbudował jeszcze równie silnego spontanicznego skojarzenia z gastronomią. Ponad 60 proc. respondentów nie wskazuje wyraźnych kulinarnych skojarzeń z miastem, a ponad 80 proc. nie pamięta, aby w ostatnim czasie zetknęło się z informacją dotyczącą wrocławskiej gastronomii.

Właśnie ta różnica między jakością doświadczenia a rozpoznawalnością oferty tworzy największą szansę.

Szczególnie mocno widać ją przy wyróżnieniach Michelin. Wśród osób, które wiedzą o wrocławskich restauracjach wyróżnionych przez Michelin, 18,2 proc. wskazuje Wrocław jako miasto z najlepszą gastronomią w Polsce. W grupie osób, które nie znają tych wyróżnień, odsetek wynosi tylko 8 proc.

Respondenci świadomi wyróżnień Michelin wyżej oceniają także różnorodność oferty, jakość jedzenia, obsługę oraz relację jakości do ceny.

– To pokazuje bardzo konkretny mechanizm. Wrocławska gastronomia już dzisiaj jest wysoko oceniana przez ludzi, którzy jej doświadczyli. Wyzwaniem nie jest więc przede wszystkim jakość produktu, lecz jego rozpoznawalność. Michelin może być tutaj gamechangerem, bo dostarcza zewnętrznego, bardzo czytelnego potwierdzenia jakości. W badaniu sama wiedza o wyróżnieniach ponad dwukrotnie zwiększa udział osób wskazujących Wrocław jako miasto z najlepszą gastronomią – tłumaczy Alfred Wagner, prezes Wrocławskiej Organizacji Turystycznej oraz zastępca dyrektora Wydziału Promocji Miasta i Turystyki.

Dlaczego bezpośrednie doświadczenie Wrocławia poprawia jego ocenę?

Raport pokazuje także wyraźną zależność między doświadczeniem miasta a jego oceną. Osoby, które niedawno odwiedziły Wrocław, wystawiają mu lepsze noty w wielu obszarach.

Wskaźnik NPS, który mierzy gotowość do rekomendowania Wrocławia jako miejsca do odwiedzenia, wynosi 42 wśród wszystkich osób, które były w mieście. W grupie respondentów odwiedzających Wrocław w ciągu ostatnich dwóch lat wzrasta natomiast do 50.

Podobny mechanizm dotyczy gastronomii oraz potencjału biznesowego. Osoby z aktualnym doświadczeniem miasta lepiej oceniają jego ofertę niż respondenci, którzy Wrocławia nie odwiedzili albo byli w nim dawno.

– Z punktu widzenia badawczego szczególnie interesujące jest właśnie to, że ta zależność powtarza się w różnych częściach raportu. Kontakt z miastem wiąże się z lepszą oceną turystyki, gastronomii i potencjału zawodowego. Nie oznacza to automatycznie związku przyczynowego, ale pokazuje wyraźnie, że doświadczenie Wrocławia działa na jego korzyść – mówi Marcin Wiśniewski, prezes IBIMS.

Mocną stroną miasta pozostaje również akademickość. 23,8 proc. respondentów wskazuje Wrocław jako miasto, które w pierwszej kolejności poleciłoby młodej osobie wybierającej miejsce do studiowania, przed Warszawą i Krakowem. Co więcej, 57,3 proc. badanych uważa Wrocław za bardziej atrakcyjne miejsce do studiowania niż pięć lat temu.

Wizerunek miasta łączy więc kilka mocnych elementów: jakość życia, turystykę, uczelnie, technologie, rozwój zawodowy oraz coraz lepiej ocenianą gastronomię.

Największe wyzwanie dotyczy jednak rozpoznawalności konkretnych atutów. W przypadku gastronomii dane pokazują szczególnie wyraźnie, że doświadczenie już dziś działa na korzyść Wrocławia. Natomiast komunikacja może dopiero zwiększyć skalę tego efektu.

– W przypadku gastronomii ta różnica może zacząć szybko się zmniejszać. Dane pokazują, że Michelin nie jest wyłącznie prestiżowym wyróżnieniem dla restauracji. Realnie zmienia sposób postrzegania całego miasta – i może stać się jednym z najmocniejszych nowych elementów marki Wrocławia – reasumuje Alfred Wagner z Wrocławskiej Organizacji Turystycznej.

Badanie przeprowadzono metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie 1065 osób, z wyłączeniem mieszkańców Wrocławia.