Przed ostatnią rundą Drift Masters liderem klasyfikacji generalnej jest pięciokrotny mistrz serii Piotr Więcek, który zgromadził 436 punktów. Zaledwie 22 „oczka” traci do niego Paweł Korpuliński. Dla Więcka triumf oznaczałby szóste mistrzostwo Drift Masters w karierze, Korpuliński walczy natomiast o swój pierwszy tytuł. Matematyczne szanse na zwycięstwo w całym cyklu zachowują również Conor Shanahan i James Deane.

Wielki finał Drift Masters w Warszawie

Tegoroczny sezon Drift Masters obejmuje siedem rund w siedmiu europejskich krajach, a zakończy się na PGE Narodowym. Warszawski Grand Finale już w poprzedniej edycji przyciągnął na trybuny ponad 50 tysięcy kibiców.

ZOBACZ WIDEO: Influencerzy za kierownicą. Gotowy przepis na katastrofę

Sportową rywalizację na PGE Narodowym uzupełnią pokazy Formuły 1, występ Mad Mike’a oraz dodatkowe atrakcje dla kibiców.

Formuła 1 po raz pierwszy na płycie PGE Narodowego

Na płytę PGE Narodowego po raz pierwszy wyjadą dwa bolidy Formuły 1. Red Bull RB7 to konstrukcja, za kierownicą której Sebastian Vettel w 2011 roku sięgnął po swój drugi tytuł mistrza świata, a Red Bull Racing zdobył mistrzostwo konstruktorów.

W Warszawie dwa egzemplarze RB7 wystąpią w barwach Red Bull Racing oraz Visa Cash App RB. Poprowadzą je byli kierowcy Formuły 1 – Christian Klien i Patrick Friesacher.

Bolidy zmierzą się w specjalnym pojedynku na dochodzenie. Ruszą jednocześnie z przeciwległych części toru, a każdy z kierowców będzie próbował zmniejszyć dystans do rywala. Formuła 1 spotka się też bezpośrednio z driftingiem podczas „Donut Show”. Bolid F1 i driftowóz będą miały 15 sekund na wykonanie jak największej liczby obrotów wokół własnej osi.

Mad Mike i 1400-konny Bullet

Do Warszawy przyjedzie również Michael „Mad Mike” Whiddett. Nowozelandczyk zaprezentuje Bulleta, zmodyfikowaną Mazdę MX-3 stworzoną z myślą o wyścigach górskich Pikes Peak. Napędzany czterorotorowym silnikiem Wankla samochód generuje 1400 KM.

Za jego kierownicą Mad Mike ustanowił rekord Pikes Peak dla samochodów napędzanych silnikiem Wankla. Na PGE Narodowym Bullet pojawi się podczas specjalnego pokazu na torze oraz weźmie udział w „Donut Show”.

Atrakcje nie ograniczą się do rywalizacji na torze. Kibice posiadający odpowiednie bilety będą mogli odwiedzić padok i z bliska zobaczyć samochody zawodników Drift Masters oraz bolidy F1. Na promenadzie PGE Narodowego znajdą się także stanowiska sim-racingowe oraz Pit-Stop Challenge, w którym uczestnicy sprawdzą się podczas symulowanej wymiany koła w bolidzie.