Szwed jest nie tylko gwiazdą drużyny z Trójmiasta, ale również całych rozgrywek Krajowej Ligi Żużlowej. Wystarczy powiedzieć, że doświadczony zawodnik jest najskuteczniejszy pod względem średniej biegowej w całych rozgrywkach. Jego średnia 2,552 z pewnością robi wrażenie. To właśnie m.in. dzięki jego postawie Wybrzeże jest murowanym faworytem do awansu do Metalkas 2. Ekstraligi.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Pytanie brzmi, czy Thorssell będzie kontynuował karierę w Gdańsku, czy może po tak udanym sezonie zdecyduje się na zmianę pracodawcy. Wielu mogło dotychczas zastanawiać się, czy ewentualnie wyższa klasa rozgrywkowa będzie mieć znaczenie dla decyzji Szweda. On sam nie zostawia wątpliwości.

Zobacz także: W Bydgoszczy zrobiło się gorąco! Co dalej z Przyjemskim?

— To dla nas udany rok. Oczywiście pomaga to, że często wygrywamy, ale czerpię z tego radość. Tor w Gdańsku jest w tym sezonie w świetnym stanie, więc jazda na nim sprawia przyjemność. I tak, mam nadzieję zostać tu na kolejny rok — powiedział Thorssell, cytowany przez portal „Trójmiasto.pl”.

Wreszcie wywalczą awans?

Taka deklaracja z pewnością może cieszyć fanów żużla nad polskim morzem. Thorssell powinien być wartościową postacią zespołu również na zapleczu PGE Ekstraligi. Nie pozostaje nic innego, jak wywalczyć upragniony awans.

Zobacz także: Zrobili to jako pierwsi w sezonie. Mogą mówić o niedosycie

W pierwszym półfinale KLŻ ekipa Wybrzeża wysoko wygrała na wyjeździe z Kolejarzem Opole aż 55:35. Szwed zdobył dziesięć punktów z bonusem, ale z jednego wyścigu został wykluczony. Gdańszczanom pozostało przypieczętowanie awansu do finału w rewanżu, a następnie pokonanie w dwumeczu triumfatora drugiego półfinału — Ultrapur Startu Gniezno lub Trans MF Landshut Devils.