Żużlowcy PRES-u Toruń zakończyli rundę zasadniczą PGE Ekstraligi na 2. miejscu w tabeli i awansowali do decydującej fazy rozgrywek, w której znowu spotkają się z Orlen Oil Motorem Lublin. Torunianie stają przed szansą na pokonanie rywala, który w ostatnich tygodniach notuje nieco słabsze występy.
PRES Toruń kontra Orlen Oil Motor Lublin
Faza play-off PGE Ekstraligi w sezonie 2026 r. wkracza w najważniejszy etap. Zawodnicy PRES-u Toruń zaprezentowali świetną formę w rundzie zasadniczej, co pozwoliło im zająć wysoką, 2. pozycję w ligowej tabeli. Taki wynik gwarantuje im nie tylko przewagę własnego toru w rewanżu, ale i dużo pewności siebie przed nadchodzącymi spotkaniami.
Toruńska ekipa zmierzy się z Orlen Oil Motor Lublin w fazie play-off już 5. sezon z rzędu. Obie drużyny doskonale więc się znają, a ich mecze zawsze dostarczają kibicom wielu sportowych emocji. W latach 2022–2025 zespoły rozegrały w tym etapie 8 meczów.
Lublinianie wygrali 5 z nich, natomiast Torunianie triumfowali 3 razy – tylko przed własną publicznością. Kibice wciąż jednak pamiętają poprzedni rok, gdy PRES Toruń wywalczył mistrzostwo kraju po wysokiej wygranej u siebie (54:36) i skutecznie obronił tę przewagę na wyjeździe. Choć we wcześniejszych sezonach częściej zwyciężała lubelska drużyna, żużlowcy z Torunia regularnie kończyli rozgrywki PGE Ekstraligi na podium (z wyjątkiem 2022 r.).
Czytaj także: Osłabiona Stal Gorzów wygrywa z PRES Toruń 52:38 na koniec rundy zasadniczej
Szansa dla drużyny z Torunia na pokonanie rywala
Lubelski zespół w ostatnim czasie zmaga się widocznym spadkiem formy niektórych liderów. Ich słabsza dyspozycja stanowi więc sporą szansę dla żużlowców z Torunia na wywalczenie awansu do kolejnej fazy rozgrywek mistrzostw Polski. Torunianie dysponują bardzo wyrównanym składem i mogą bezlitośnie to wykorzystać.
Sukces w dwumeczu wymaga jednak pełnego zaangażowania każdego z zawodników, ponieważ Lublinianie nadal pozostają bardzo groźnym zespołem. Duże znaczenie w tym dwumeczu odegra zwłaszcza dobra postawa juniorów, zawodnika na pozycji U24 i Mikkela Michelsena, który miewa w tym sezonie spore wahania formy.
Poznaliśmy już oficjalne daty najbliższych meczów fazy play-off PGE Ekstraligi. Pierwsze spotkanie obu ekip zaplanowano na 6 września o godz. 19:30 na torze w Lublinie. Tydzień później, 13 września, na Motoarenie odbędzie się rewanż.
Lider PGE Ekstraligi zmierzy się z Fogo Unią Leszno
Znamy także pozostałe pary spotkań. Betard Sparta Wrocław zakończyła pierwszą część rozgrywek na szczycie tabeli i zyskała przywilej wyboru wywala. Wrocławska drużyna potwierdziła, że także jest jednym z faworytów do zdobycia złotego medalu. W swoim dwumeczu spotka się z Fogo Unią Leszno, co nie powinno nikogo zaskakiwać.
– Argument przede wszystkim, który gdzieś przeważył, to była kwestia torowa. Oczywiście nie wiemy, jak tor będzie przygotowany, ale sama geometria jest dużo bliżej naszego obiektu niż pozostałe dwa tory, czyli toruński i lubelski – mówił Piotr Protasiewicz podczas programu „Kolegium Żużlowe”.
Eksperci oceniają ten wybór jako dobre posunięcie taktyczne. Podkreślają, że ekipy z Wrocławia i Torunia prezentują obecnie najwyższy sportowy poziom, dlatego do ich bezpośredniej konfrontacji powinno dojść dopiero w ostatnim etapie rozgrywek, czyli w finale
Czytaj także: Zwycięstwo PRES Toruń nad Spartą Wrocław. Rekordowa frekwencja i emocje do końca
PRES Toruń przegrał na koniec rundy w Gorzowie
Niektórzy toruńscy kibice mogli jednak być zaskoczeni ostatnim wynikiem PRES-u w Gorzowie, gdzie „Anioły” przegrały wysoko – 38:52. Jak się okazuje rezultat tego spotkania nie był najważniejszy. Drużyna, podobnie jak w poprzednim sezonie, oszczędzała swoje zdrowie i testowała silniki, aby w pełni formy przystąpić do decydujących starć. O kulisach meczu opowiedział ostatnio Robert Lambert.
– To bardzo ważne przed play-offami – żeby każdy czuł się pewnie i mocno. I właśnie to zrobiliśmy. Mimo że przegraliśmy, uważam, że mamy świetną atmosferę w zespole i naprawdę dobrze ze sobą współpracowaliśmy – mówił Robert Lambert po ostatnim, przegranym meczu w Gorzowie w rozmowie na portalu ekstraliga.pl.
