
Autor: X: Feyenoord Rotterdam (@feyenoord) | Opis: Co dalej z Jakubem Moderem? Polak znalazł się na liście zawodników, którzy stanowią zbyt duże koszty dla klubu
W 2010 roku stowarzyszenie Vrienden van Feyenoord zainwestowało w klub 30 mln euro. Była to forma ratowania i stabilizowania finansów w trudnym okresie, a w zamian grupa otrzymała 49 proc. udziałów w Feyenoordzie, gwarantujących też wpływ na funkcjonowanie spółki. Feyenoord od pewnego czasu chce odkupić udziały, żeby zwiększyć kontrolę nad klubem i uprościć jego strukturę właścicielską. Początkowo klub zamierzał przeznaczyć około 15 mln euro na przejęcie połowy pakietu. Całkowity wykup miałby natomiast kosztować około 29 mln euro.
Jak podaje Algemeen Dagblad, nowy dyrektor generalny Robert Eenhoorn nie chce na razie wydawać takich pieniędzy. Woli poczekać do końca okna transferowego i sprawdzić, ile pieniędzy pozostanie w budżecie. Feyenoord tego lata wydał pieniądze na nowych zawodników, a jednocześnie nie przeprowadził jednej bardzo dużej sprzedaży. Bilans wynosi obecnie kilkanaście milionów euro na plusie, ale klub nadal potrzebuje skrzydłowego i bramkarza. Do tego dochodzą inwestycje związane z De Kuip.
– Rzeczywiście, po zakończeniu okna transferowego zdecydujemy, czy wykupimy akcje, a jeśli tak, to ile – przekazał rzecznik Feyenoordu.
Według doniesień z Holandii klub chciałby w najbliższym czasie rozwiązać część kwestii – pojawił się plan zmniejszenia liczebności kadry, ale głównie ze względu na koszty utrzymania poszczególnych zawodników.
Moder na liście niechcianych. Feyenoord chce zrobić porządki
Tutaj pojawia się kwestia przyszłości Jakuba Modera, który wciąż nie uporał się z problemami zdrowotnymi, od dłuższego czasu regularnie nie występuje na boisku, a klub wypłaca należną mu pensję. Według informacji przekazywanych przez wspomniane źródło – idealny scenariusz dla Feyenoordu zakłada pożegnanie sześciu zawodników jeszcze tego lata. Na liście niechcianych piłkarzy znaleźli się Luka Ivanusec, Casper Tengstedt, Neraysho Kasanwirjo, Stephano Carrillo, Bart Nieuwkoop oraz właśnie Jakub Moder.
Nie oznacza to oczywiście, że odejście każdego z nich jest przesądzone, a klub rozwiąże z nimi kontrakty. To raczej lista zawodników, których Feyenoord chciałby spróbować wytransferować lub znaleźć dla nich rozwiązanie przed zamknięciem okna transferowego. Moder nie jest jedynym zawodnikiem z tej grupy, który ma problemy zdrowotne i te dotyczą także prawego obrońcy, Barta Nieuwkoopa. Holendrzy muszą więc brać pod uwagę ich dostępność.
Miał odbudować się w Holandii. Kontuzja pokrzyżowała plany
Moder trafił do Feyenoordu w styczniu 2025 roku z Brighton&Hove Albion. W Rotterdamie miał odbudować swoją pozycję po trudnym okresie w Anglii i stać się jednym z ważniejszych elementów drugiej linii. Początek jego przygody w Holandii rzeczywiście przyniósł kilka bardzo dobrych momentów. Moder szybko zaczął odgrywać istotną rolę w zespole, ale problemy zdrowotne ponownie wyhamowały jego rozwój. Stanęło na 30 spotkaniach, 5 bramkach oraz 3 asystach.
Temat jego odejścia z drużyny pojawiał się już kilka tygodni temu, ale obecnie sytuacja wygląda dla Polaka zdecydowanie mniej korzystnie. Trener Giovanni van Bronchorst przekonywał, że w sierpniu zawodnik będzie powoli wracał do gry, ale w tej kwestii nic się nie zmieniło. Nadal nie wiadomo, kiedy będzie mógł wrócić na boisko i czy nastąpi to jeszcze w barwach Feyenoordu. Przypomnijmy, że aktualny kontrakt Modera obowiązuje do końca czerwca 2028 roku.
Od dziecka zakochany w wielu dyscyplinach sportu. Najlepiej odnajduje się na piłkarskim boisku i przed tarczą do darta. Zimą z zapartym tchem śledzi poczynania skoczków narciarskich. Z portalem „Sportowy Poznań” związany od początku 2026 roku. W przeszłości publikował na łamach Wirtualnej Polski oraz „Głosu Wielkopolskiego”.
