Szef MSZ przypomniał w mediach społecznościowych, że około 40 kierownikom polskich ambasad brakuje jedynie podpisu prezydenta. – Cierpliwie czekamy aż Pan Prezydent zrozumie, że jeszcze nie jest królem – napisał na X.

Sikorski: Nawrocki nie podpisał ani jednego wniosku


– Jeszcze raz: jedyne czego brakuje około czterdziestu kierownikom polskich ambasad to podpis prezydenta na prawidłowo złożonych wnioskach – napisał Sikorski. Minister porównał także działania Karola Nawrockiego z decyzjami jego poprzednika. – W tych samych okolicznościach prawnych prezydent Duda podpisał 24 moje wnioski a prezydent Nawrocki ani jednego. Bo mu się nie podoba czyjeś pochodzenie albo poglądy – stwierdził wyraźnie wbijając prezydentowi szpilę w kontekście kwestionowania przez Pałac Prezydencki nominacji dla Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa.


Sikorski zapewnił jednocześnie, że kandydaci przeszli wymagane procedury. – Wszyscy kandydaci mają pozytywną opinię kontrwywiadu i sejmowej komisji spraw zagranicznych – przekazał. – Cierpliwie czekamy aż Pan Prezydent zrozumie, że jeszcze nie jest królem – podsumował szef MSZ.

Przydacz: Porozumienie było wynegocjowane


Na początku lipca Marcin Przydacz w rozmowie z RMF FM mówił o negocjacjach pomiędzy Kancelarią Prezydenta a Ministerstwem Spraw Zagranicznych w sprawie nominacji ambasadorskich właśnie. – Zostało wynegocjowane odpowiednie porozumienie, które przełamuje ten spór. Mogliśmy pójść naprzód, mogły być już podpisane konkretne nominacje, mogło dojść do konkretnych zmian na placówkach – powiedział.


Według Przydacza MSZ zaakceptowało wypracowane rozwiązanie. Przydacz przekonywał również, że Nawrocki był otwarty na zawarcie porozumienia.

Sprawa ciągnie się od 2024 roku


Spór dotyczący obsady placówek dyplomatycznych rozpoczął się w marcu 2024 roku. Sikorski zdecydował wówczas o zakończeniu misji przez ponad 50 ambasadorów oraz wycofaniu kilkunastu kandydatur przedstawionych przez poprzednie kierownictwo MSZ.


W grudniu ubiegłego roku Sikorski przedstawił Nawrockiemu propozycję dotyczącą obsady 100 stanowisk ambasadorskich. Dziesięciu ambasadorów miałoby wskazać MSZ, dziesięciu prezydent, a pozostałych 80 miało być zawodowymi dyplomatami spoza politycznego rozdania. Pod koniec stycznia Nawrocki i Sikorski spotkali się w Pałacu Prezydenckim. Jednym z tematów rozmowy były nominacje ambasadorskie. Przed spotkaniem Sikorski mówił o 42 wnioskach oczekujących na podpis prezydenta.


Czytaj też:
Prezydent dogadał się z Sikorskim ws. ambasadorów? „Tusk zablokował” Czytaj też:
Polska bez ambasadora w Kanadzie? Medialne doniesienia