Przed głośnym wydarzeniem, które wystartowało w środę (25 sierpnia) w Olsztynie, głos zabrał Rafał Trzaskowski. Wiceprezes Koalicji Obywatelskiej przyznał, że to, iż „formuła” CPP jest „całkowicie otwarta” i „cieszy się dużym zainteresowaniem” jest dla niego osobiście „ważne”. – Na stałe wpisała się ona w kalendarz społeczno-polityczny Polski, z czego wszyscy jesteśmy bardzo dumni. Dlatego że w polityce ważna jest determinacja, a także zdolność do kontynuacji tego, co się raz zaczęło – i stąd piąta edycja – wskazał (cytat za PAP).


Podczas konferencji prasowej włodarz Warszawy odpowiedział też na trudne pytania – padło m.in. takie, które dotyczyło jednej z największych afer tych wakacji.

Campus Polska Przyszłości pomoże podreperować wizerunek po aferze wokół Szpitala Południowego?


Trzaskowski stracił nieco po wybuchu afery Szpitala Południowego – publicznej placówki, która znajduje się na terenie zarządzanego przez niego miasta stołecznego. Czy CPP pomoże ocieplić wizerunek? Ten podupadł także po wyborach prezydenckich – elektorat KO był zawiedziony faktem, że wiceszefowi partii ostatecznie nie udało się wygrać z kandydatem opozycji (w tym Prawa i Sprawiedliwości) – Karolem Nawrockim.


Trzaskowski stwierdził, że na co dzień ciężko pracuje – ostatnio trzyma rękę na pulsie ws. remontów, by te się nie przedłużyły. Jeśli zaś chodzi o CPP, to jest to impreza, która jest organizowana niezależnie od sytuacji politycznej. Zasugerował tym samym, że wydarzenie nie służy do tego, by reperować jego wizerunek. – Ja wielokrotnie słyszałem tego typu pytania: „Czy CPP jest po to, żeby ktoś z nas osiągnął jakiś cel?” – a my przez pięć lat pokazaliśmy, że Campus Polska Przyszłości jest przede wszystkim dla młodych ludzi. Jest po to, żeby pomóc im zaangażować się społecznie i politycznie – żebyśmy my się też mogli przez cały czas uczyć od nich tego, co jest najważniejsze – podkreślił.


Do Olsztyna zjechało się kilkaset osób. W harmonogramie jest 120 punktów, w tym m.in. prelekcje.


Czytaj też:
„Campus Nawrockiego” w Juracie? Rzecznik prezydenta odpowiada Czytaj też:
Referendum przeciw Trzaskowskiemu może polec. Guział: Harcerze nie wygrywają bitew