Pierwsza nerwowa godzina sesji nie zaspokoiła apetytu niedźwiedzi. Rynek w Warszawie sypie się dalej. WIG20 traci 1,5%, do czego w głównej mierze przyczyniają się banki z wyraźną realizacją zysków. W szczególności dotyczy to tych dwóch największych z PKO BP na czele. Kurs najważniejszego komponentu spada 1,8%, podczas gdy jeszcze rano, zaraz po otwarciu rynku walor pochwalił się nowym ATH.

Obecnie sytuacja się komplikuje. Otwarcie powyżej maksimum wczorajszej białej świecy z obecnym czarnym korpusem świecy dzisiejsze, który przeslania ponad połowę wczorajszego białego tworzy formację zasłony ciemnej chmury. Co do zasady pojawia się ona na końcu fali wzrostowej i zapowiada odwrócenie trendu. Jeśli kurs akcji zejdzie jeszcze niżej, może się z tego zrobić formacja objęcia bessy o jeszcze gorszej wymowie.