Dobrzyński przypomniał na briefingu w Warszawie, że po powodzi w 2024 r. były przydzielane środki rządowe i unijne na pomoc powodzianom. — Agencje, mówię tutaj konkretnie o Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego […], zbierały informacje, kto został poszkodowany w powodzi, wpływały wnioski i na podstawie tych wniosków agencja przyznały pieniądze powodzianom — mówi Dobrzyński.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Wskazał, że po pewnym czasie do CBA zaczęły dochodzić informacje, że niektóre z tych środków zostały przyznane niezgodnie z prawem. Informuje, że pod koniec kwietnia rozpoczęły się kontrole, a kontrolerzy przeanalizowali 900 wniosków.

Jak Telewizja Republika ukrywa swoje interesy. W tle umowa na ogromną kwotę

Przemysław Kral i Tomasz Sakiewicz

Jak dodał, wytypowano 50 wniosków, które wzbudziły podejrzenia CBA i zawiadomiono w tej sprawie prokuraturę. — Prokuratura europejska sprawdza to i uznaje, że dochodzi do uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa — wyjaśnia Dobrzyński.

Agenci CBA weszli do instytucji. „Zabezpieczono dokumenty”

Poinformował, że w ubiegłym tygodniu agenci CBA weszli do kilku instytucji, w których zabezpieczyli dokumenty, które trafiły do prokuratury, a ta wydała postanowienie o zatrzymaniach.

— Wczoraj po południu agenci CBA zatrzymali kilka osób, które pozostają w dyspozycji prokuratury. Te osoby są dzisiaj od samego rana przesłuchiwane — przekazał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

Dobrzyński poinformował, że prokuratura kończy przesłuchanie trzeciej osoby, a trzy kolejne zostaną jeszcze przesłuchane. Zapowiedział, że więcej szczegółów zostanie podane po zakończeniu czynności.

W sierpniu Wirtualna Polska poinformowała, że 4,5 mln zł pomocy powodziowej z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. (KARR) trafiło do trzech podmiotów z jednej okolicy, mimo że cztery niezależne źródła wykluczają, by ucierpiały one w wyniku powodzi. Pieniądze otrzymały podmioty powiązane z wiceprezeską agencji, działaczką KO.