W środę czeskie MSZ opublikowało na platformie X komunikat, w którym wyjaśniło, że w sieci krążą nieprawdziwe sugestie dotyczące polskich roszczeń terytorialnych. Resort przedstawił także grafiki, w których wskazał, że sprawa dotyczy tzw. długu granicznego. Podkreślono, że Polska i Czechy są bliskimi partnerami, współpracującymi w takich obszarach jak bezpieczeństwo, energetyka czy infrastruktura.
Według informacji przekazanych przez czeską dyplomację, dług graniczny obejmuje 368 hektarów ziemi, które po korekcie granicy w 1958 r. pozostały po stronie czeskiej. Ministerstwo zaznaczyło, że rozmowy na ten temat trwają od lat 90., a ostatnio ministrowie spraw zagranicznych obu krajów osiągnęli pewien postęp. „Dziękujemy Radosławowi Sikorskiemu, który w tej sprawie sam z własnej inicjatywy przedstawił propozycję możliwego rozwiązania” — pisze czeskie MSZ.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoRosyjska dezinformacja w sieci
Eksperci z obywatelskiej grupy „Czeskie Elfy” wskazują, że tego typu działania przypominają znane z Rosji operacje hybrydowe. — Publikowane są informacje wykorzystujące część prawdy, a mianowicie pewien historyczny spór dotyczący stosunkowo nieistotnego fragmentu terytorium między Polską a Czechami, który jest wyolbrzymiany i umieszczany w zupełnie innym kontekście — w kontekście strachu i obaw, że ktoś straci majątek, że komuś zostanie wyrządzona krzywda — tłumaczył w rozmowie z PAP rzecznik grupy Bohumil Kartous.
Rosja karmi nam złego wilka. Anna Mierzyńska: boję się tego, co będzie się działo na polskich ulicach [WYWIAD]
W odpowiedzi na medialne doniesienia premier Donald Tusk zamieścił w środę wieczorem na platformie X wpis w języku czeskim, w którym podkreślił, że „Polska i Czechy to prawdziwi przyjaciele”. Do swojego komentarza dołączył grafikę z bohaterami kreskówek — Reksiem i Krecikiem.
Wpis szefa polskiego rządu przekazał dalej premier Czech Andrej Babis, publikując na swoim profilu zdjęcia flag obu krajów oraz symboliczny uścisk dłoni.
Dobre relacje z Polską podkreślają też inni czescy politycy. „Kocham Polskę” — napisał Martin Cvrček, dołączając do wpisu grafikę, na której Krecik i Reksio gonią niedźwiedzia w rosyjskich barwach.
„Rosja chciała nas podzielić i wbić klin w stosunki czesko-polskie. Zamiast tego Czesi i Polacy pokazali, że łączą nas znakomite relacje, darzymy się wzajemną sympatią i jesteśmy gotowi natychmiast sobie pomóc, jeśli którykolwiek z naszych krajów znajdzie się w niebezpieczeństwie. Tego Putin z pewnością się nie spodziewał!” — ocenił inny czeski polityk Tomáš Zdechovský.