W środę 26 sierpnia ukraińska agencja badawcza „Rating Group” opublikowała wyniki sondażów dotyczących stosunku Ukraińców do niektórych światowych przywódców i krajów. Jeśli chodzi o przywódców najwięcej pozytywnych ocen zebrali Emmanuel Macron (79 proc.), Friedrich Merz (64 proc.) i Recep Tayyip Erdogan (61 proc.). Tuż za podium ex aequo znaleźli się Donald Tusk i Andy Burnham – po 45 proc. pozytywnych ocen. Dalej był Peter Magyar z 33 proc.


Karol Nawrocki otrzymał jedynie 20 proc. pozytywnych ocen. Gorsi byli tylko Donald Trump (16 proc.), Aleksandr Łukaszenka (siedem proc.) i Władimir Putin (jeden proc.). Dla przykładu Andrzeja Dudę w lutym 2025 r. pozytywnie oceniało 72 proc. ankietowanych. Badanie przeprowadzono od 4 do 9 sierpnia metodą wywiadów telefonicznych (CATI) na próbie dwóch tys. osób. Próbę dobrano w sposób losowy wśród dorosłych Ukraińców.

Karol Nawrocki oceniony w sondażu przez Ukraińców


Ominięto terytoria tymczasowo okupowane i te, gdzie w momencie badania nie działała ukraińska sieć komórkowa. Wyniki zważono przy użyciu aktualnych danych Państwowej Służby Statystycznej Ukrainy. Próba była reprezentatywna pod względem wieku, płci i wielkości miejsca zamieszkania. Błąd wynosił najwyżej 2,2 proc. przy poziomie ufności 0,95.


O wyniki sondażu został zapytany w Radiu Zet rzecznik prezydenta. – Karol Nawrocki dba o interes przede wszystkim Polski i Polaków. Nie interesuje go to, jaki będzie odbiór przez jakąś wąską grupę czy też przez jakieś ośrodki badawcze w różnych krajach na całym świecie, w tym na Ukrainie. No to jest oczywiste, że o interes Polaków przede wszystkim pan prezydent dba – mówił Rafał Leśkiewicz.

Rzecznik prezydenta o „mocnej propagandzie”


– Ja zakładam, że ta ocena wynika z takiej stosowanej na Ukrainie mocnej propagandy, także antypolskiej wśród niektórych polityków, no bo ta propaganda nasiliła się po decyzji prezydenta Załenskiego o nadaniu imienia bohaterów UPA jednej z jednostek armii ukraińskiej i symetrycznej decyzji pana prezydenta o odebraniu Orderu Orła Białego – kontynuował rzecznik głowy państwa.


Leśkiewicz podkreślił, że „jeżeli my na co dzień pomagamy Ukraińcom od czterech lat, to też na co dzień odbieramy wyrazy wdzięczności i podziękowania od Ukraińców”. Rzecznik prezydenta przekonywał, że decyzja Nawrockiego nie podbiła nastrojów wśród Ukraińców. – A co miał zrobić? Jaką decyzję mógł podjąć pan prezydent Karol Nawrocki? No to jest odpowiedzialna decyzja głowy państwa – podsumował Leśkiewicz. Zakończył, że wyniki sondażu „naprawdę nie mają znaczenia”.


Czytaj też:
Z czego wynika pogorszenie się stosunku Polaków do Ukraińców? Sondaż daje odpowiedź Czytaj też:
Mocne słowa z Ukrainy o Polsce. „Wołyń nie wziął się z niczego”